Reklama
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
Polecane

Kowal: Może przesadziłem, gdy powiedziałem, że Celtic zgwałci Legię

Paweł Paczul
25
Kowal: Może przesadziłem, gdy powiedziałem, że Celtic zgwałci Legię
Ekstraklasa

Rzadka sztuka w Ekstraklasie: prezes nie odchodzi skompromitowany, tylko wygrany

Paweł Paczul
32
Rzadka sztuka w Ekstraklasie: prezes nie odchodzi skompromitowany, tylko wygrany
Ekstraklasa

Ogarnięty piłkarz i niespecjalnie ogarnięty sędzia na boisku w Kielcach

Paweł Paczul
118
Ogarnięty piłkarz i niespecjalnie ogarnięty sędzia na boisku w Kielcach
Ekstraklasa

Kolejny odcinek komediodramatu „Co odwalił Brkić” za nami. Dla Motoru – bardziej dramat

Paweł Paczul
31
Kolejny odcinek komediodramatu „Co odwalił Brkić” za nami. Dla Motoru – bardziej dramat
Ekstraklasa

Ndiaye powinien dostać bombonierkę od Stali. Mógł mieć hattricka, a kończy z zerem

Paweł Paczul
10
Ndiaye powinien dostać bombonierkę od Stali. Mógł mieć hattricka, a kończy z zerem