Ibrahimović i Allegri oszaleli. Rzucili się na siebie z pięściami

Marcin Długosz

26 maja 2026, 17:18 • 2 min czytania 11

Reklama
Ibrahimović i Allegri oszaleli. Rzucili się na siebie z pięściami

Nie milkną echa sportowej katastrofy Milanu, który w niedzielę przegrał z Cagliari i stracił miejsce w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Włoskie media informują o licznych nieporozumieniach pomiędzy poszczególnymi osobami zarządzającymi klubem. Zlatan Ibrahimović i Massimiliano Allegri chcieli się nawet… pobić.

Reklama

Klęska Milanu. Rossoneri poza Ligą Mistrzów

Sam finisz Serie A przebiegł według scenariusza szokującego dla Rossonerich. Zespół, który przez większą część sezonu był na drugim lub trzecim miejscu, rzutem na taśmę wypadł poza czołową czwórkę i od września będzie występował jedynie w Lidze Europy. Do szczęścia wystarczyłby nawet remis z pewnym utrzymania Cagliari, ale Sardyńczycy zwyciężyli na San Siro 2:1.

Klęska Milanu to efekt dwumiesięcznego kryzysu, w który popadła drużyna Allegriego. Od pokonania Interu 8 marca, Milan wygrał raptem z Torino, Hellasem i Genoą. Tak słabą postawę Rossonerich wykorzystali rywalę, którzy gonili czołówkę do samego końca. Ostatecznie w Lidze Mistrzów, oprócz Interu i Napoli, zagrają także Roma oraz Como.

Ibrahimović i Allegri chcieli się pobić

Zbytniej tajemnicy nie stanowiły także napięte relacje w zarządzie klubu. Działacze mediolańskiej ekipy od dawna nie dogadywali się między sobą, a najgoręcej miało być pomiędzy trenerem Allegrim a doradcą właściciela, Ibrahimoviciem. Jak informuje „Il Corriere della Sera”, w ostatnich tygodniach panowie spotkali się na kolacji w towarzystwie dyrektora generalnego klubu, Giorgio Furlaniego, oraz dyrektora sportowego, Igliego Tare.

Ten ostatni podczas tego spotkania miał rozdzielać trenera i Szweda, którzy wobec licznych nieporozumień ruszyli na siebie z pięściami. W takiej atmosferze sukces nie miał prawa się wydarzyć.

Reklama

Dzień po porażce z Cagliari szef Milanu, Gerry Cardinale, zwolnił Allegriego, Tare, Furlaniego oraz szefa skautingu, Geoffreya Moncadę. Ibrahimoviciowi powierzył natomiast obsadzenie stanowisk nowymi twarzami.

fot. Newspix

11 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama