Dwa lata i tyle samo trofeów – to dorobek Antonio Conte podczas pracy w Neapolu. W przyszłym sezonie impulsywnego szkoleniowca na ławce Partenopeich już nie będzie. To samo w kontekście Cristiana Stelliniego, a więc jego asystenta. Były tymczasowy trener Tottenhamu odpowiedział medialnie na słowa, które wypowiedział w stronę Conte sam Kevin De Bruyne. Belg bardzo szczerze przyznał, że jest bardzo zadowolony z tego, że w Neapolu zmieni się trener pierwszej drużyny. Stellini pozwolił sobie na szpilkę.
Conte nie ma, więc fajnie. Słowa De Bruyne nie przeszły bez echa
Choć SSC Napoli zakończyło rozgrywki 2025/26 to jak to bywa już we włoskim futbolu – nudy poza boiskiem nie ma. Z zespołem wicemistrzów Włoch rozstał się Antonio Conte, co wywołało spore zadowolenie u Kevina De Bruyne. Belgijski pomocnik, jeden z najlepszych piłkarzy w historii Premier League, który swój pierwszy sezon w Serie A spędził właśnie pod wodzą trenera z Lecce, dosadnie skrytykował wielokrotnego mistrza Włoch za sposób jego gry.
– Cieszę się, że Antonio Conte odszedł. Nie wiem, czy zostanę w Napoli. Sposób gry jest dla mnie bardzo ważny. Rok temu mówiono mi, że „będziemy grać tak i tak”, ale niestety niewiele z tego wynikało. Grałem sporo, ale praktycznie nigdy nie na swojej pozycji. Graliśmy bardzo defensywnie.
🎙️🇮🇹 Cristian Stellini (Conte’s assistant) fires back at KDB:
„Perhaps it makes little sense for #Napoli to sign players who are 33 years old, have an important past, and care more about aesthetics than about the results of a season.
„If players with that level of experience… pic.twitter.com/IQrF4WFBIP
— Napoli Zone (@TheNapoliZone) May 31, 2026
– Pod względem poziomu i jakości było nieźle, ale nasz najlepszy strzelec zdobył 10 bramek. Zawsze dawałem z siebie 100%. Mam jeszcze rok umowy, ale musimy porozmawiać z klubem. Szukam w piłce również zabawy i tego brakowało mi w poprzednim sezonie.
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Cristian Stellini w wywiadzie dla Corriere dello Sport. Wbił szpilkę De Bruyne, nawiązując w swojej wypowiedzi choćby do 40-letniego Luki Modricia.
– Być może sprowadzanie piłkarzy w tym wieku do Napoli, którzy myślą o estetyce, a nie o wyniku, nie ma sensu. Jeśli już się pojawiają, niech służą młodym piłkarzom jako przykład entuzjazmu ze względu na życie w Neapolu. De Bruyne tego nie dawał. Życzę mu, żeby w przyszłości doświadczał tego, co jest zbliżone do jego pragnień, na przykład w reprezentacji Belgii pod kierownictwem Rudiego Garcii.
🚨[BREAKING] MODRIC wants to be BACK vs GENOA!
He’s DESPERATE to play, even if the doctors think it’s too early.
🥽He could wear a MASK.
🔙He wants to lead Milan BACK into the CHAMPIONS LEAGUE! pic.twitter.com/0EABEa0PgJ
— Sleeper AC Milan (@SleeperACMilan) May 12, 2026
– Byłem pod wrażeniem tego, jak w Milanie odnalazł się Luka Modrić. Jego drużyna grała pragmatycznie, a on nie oceniał sztabu i trenera. Bycie profesjonalistą to też umiejętność dawania przykładu i zrozumienia tego, co trzeba robić w danym środowisku, aby było jak najlepsze.
Już jesienią było widać, że De Bruyne niekoniecznie musi być po drodze z Conte. Schodząc z boiska w meczu z Milanem na Stadio San Siro, Belg nie był zadowolony z decyzji szkoleniowca, co spotęgowało narrację o możliwym konflikcie. Jak widać, w tym przypadku włoska prasa się nie myliła.
A De Bruyne? Należy mu poniekąd współczuć na zapas. Conte ma zastąpić Massimiliano Allegri. Kto śledzi ligę włoską ten wie, że Allegri jest zdecydowanym przeciwieństwem stylu gry, jaki kibice mogą kojarzyć choćby z meczów Luisa Enrique.. I tutaj Belg może czuć jedynie smutek, że nowym opiekunem zespołu nie będzie Vincenzo Italiano, bowiem to właśnie on był kontrkandydatem szkoleniowca z Livorno do objęcia Partenopeich po Conte.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix