To miał być kolejny rutynowy konkurs dla króla skoku o tyczce. Podczas niedzielnego mityngu Diamentowej Ligi w Sztokholmie Armand Duplantis musiał tym razem uznać wyższość rywala. Zwycięzcą zmagań okazał się Australijczyk Kurtis Marschall, a niesamowita seria triumfów 26-letniego Szweda dobiegła końca po blisko trzech latach.
Sensacja w Sztokholmie! Duplantis nie wygrał
Rywalizacja w stolicy Szwecji od samego początku nie układała się po myśli 26-latka. Już na pierwszej pokonywanej przez siebie wysokości – 5,60 m – rekordzista świata miał problemy, zaliczając ją dopiero w drugiej próbie. Wydawało się jednak, że wszystko wraca do normy, bo poprzeczkę zawieszoną 20 centymetrów wyżej pokonał za pierwszym razem.
Gdy Szwed szykował się do skoku na sześć metrów, pozostali zawodnicy mierzyli się jeszcze z poprzeczką ustawioną 10 centymetrów niżej. Tę wysokość, w swoim trzecim podejściu, z powodzeniem przeskoczył Kurtis Marschall, obejmując tym samym prowadzenie w konkursie.
Żeby wrócić na pierwsze miejsce, Duplantis nie mógł się pomylić. Przy pierwszej próbie strącił poprzeczkę. Przy drugiej także.
Τελικά ο Ντουπλάντις είναι… άνθρωπος – Δεν πέρασε τα 6μ. και έμεινε 2ος στο σπίτι του!
Η έκπληξη ήταν τόσο μεγάλη που παιδάκια στις κερκίδες έκλαιγαν#ingr #news #Duplantis pic.twitter.com/IEXsJ3ELp7
— in.gr/news (@in_gr) June 7, 2026
26-latek podjął decyzję, żeby zawiesić sobie poprzeczkę jeszcze wyżej – na 6,05 m, by zyskać nieco więcej czasu. Ten skok również zakończył się niepowodzeniem, co przypieczętowało jego pierwszą od 21 lipca 2023 roku porażkę, kiedy to w Monako zajął czwarte miejsce. W kolejnych ponad 40 mityngach za każdym razem zdobywał złoty medal.
Duplantis w karierze dwukrotnie zdobywał olimpijskie złoto, trzykrotnie zostawał mistrzem świata, a gdybyśmy zaczęli wymieniać, ile medali wywalczył na różnego rodzaju imprezach, nie starczyłoby nam czasu. Aż piętnastokrotnie poprawiał rekord świata, który od marca tego roku wynosi zawrotne 6,31 m.
Polskie akcenty w Sztokholmie
Oczywiście nagłówki z wydarzeń ze stolicy Szwecji zdominuje porażka 26-latka, ale warto odnotować także inne rezultaty, głównie te z udziałem polskich sportowców. W biegu na 800 metrów świetnie zaprezentowała się Anna Wielgosz. Polka zajęła szóste miejsce, ale poprawiła swój rekord życiowy, który jest czwartym wynikiem w historii naszego kraju.
Sztokholm: 800 – 6. Anna Wielgosz 1:57.92 PB! 4. lokata w polskich tabelach historycznych (4. Polka poniżej 1:58) (1. Audrey Werro 1:53.98 WL, rekord Szwajcarii, rekord DL 3. czas w historii!! 2. Keely Hodgkinson 1:54.33 rekord Wielkiej Brytanii, 6. czas w historii).
— Athletics News (@Nedops) June 7, 2026
Gorzej poszło naszym zawodnikom w biegu na 3000 m z przeszkodami. Kinga Królik zakończyła go na 14. miejscu, a Maciej Megier na 19. lokacie.
Kolejny mityng Diamentowej Ligi odbędzie się w środę, 10 czerwca, w norweskim Oslo.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix