Prezes Wisły Płock rozwiał wątpliwości. Edmundsson się pożegnał

Aleksander Rachwał

01 lutego 2026, 11:49 • 2 min czytania 11

Reklama
Prezes Wisły Płock rozwiał wątpliwości. Edmundsson się pożegnał

Wygląda na to, że dobiega końca saga z udziałem Andriasa Edmundssona. Obrońca, który żalił się jak to ciemięży go Wisła Płock, wkrótce powinien zmienić klub, o czym informuje włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio.

Reklama

Edmundsson, podobnie jak cała Wisła Płock, miał za sobą dobrą rundę jesienną, co wzbudziło zainteresowanie zagranicznych klubów. Zabiegały o niego m.in. Oxford United i Hellas Werona. Wszystko wskazuje na to, że transfer do drugiego z tych klubów wkrótce dojdzie do skutku.

Andrias Edmundsson dopiął swego. Wkrótce odejdzie z Wisły Płock

Według Gianluki Di Marzio transfer reprezentanta Wysp Owczych do klubu Serie A jest już przesądzony. Wisła Płock ma zarobić na tej transakcji 3,5 miliona euro, wliczając w to premie. Piłkarz ma pojawić się w Weronie w ciągu najbliższych kilku godzin.

Reklama

Przypomnijmy, Edmundsson mocno naciskał na odejście z Wisły i wyrażał zdumienie faktem, że Nafciarze nie wyrazili natychmiastowo zgody na jego transfer.

SOLIDARNI z Edmundssonem. Weszło czuwa w intencji skrzywdzonego

– Jestem zdruzgotany. To trudne do zrozumienia, że klub, z którym tyle przeszedłem, tak mnie traktuje. Czuję się, jakby mnie nie było. Brak ludzkiego traktowania, zero zrozumienia dla moich marzeń i aspiracji, chyba nie o to powinno chodzić w sporcie, to jest bardzo niesprawiedliwe – żalił się piłkarz za pośrednictwem Meczyków.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczona przez Superscore

Reklama

AKTUALIZACJA:

Prezes Wisły Płock, Piotr Sadczuk, potwierdził na antenie Canal+Sport, że Edmundsson przejdzie testy medyczne w Hellasie. Piłkarz pożegnał się już z kolegami z zespołu i sztabem szkoleniowym.

WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:

Fot. Newspix

11 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
10
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
10
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!