Amorim z refleksją po pracy w Anglii. „Popełniłem wiele błędów”

Marcin Ziółkowski

08 lipca 2026, 22:08 • 3 min czytania 0

Reklama
Amorim z refleksją po pracy w Anglii. „Popełniłem wiele błędów”

Od kilkunastu dni Ruben Amorim oficjalnie pełni rolę pierwszego trenera Milanu. Dostał tę pracę po nieudanej przygodzie na Wyspach Brytyjskich w Manchesterze United, gdzie wyglądał na przemęczonego. Portugalski szkoleniowiec po raz pierwszy w nowym środowisku spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej. Wrócił do tematu pracy w Anglii. Nie zabrakło refleksji na temat 14-miesięcznego pobytu w klubie z Old Trafford.

Reklama

Amorim na pierwszej konferencji w nowym klubie

8 lipca to dzień, w którym na pytania dziennikarzy odpowiadali Gerry Cardinale, a więc właściciel Milanu oraz nowy trener Rossonerich – Ruben Amorim. Była to premierowa konferencja z udziałem Portugalczyka – trzeciego trenera z tej nacji w klubie od rozstania ze Stefano Piolim (tylko Allegri jako rodzynek był Włochem). Amorim podjął się dużego wyzwania, ale… ma to dla niego wartość sentymentalną. Przejął klub, któremu kibicował.

Nie zabrakło podczas konferencji także wątku dotyczącego jego poprzedniego miejsca zatrudnienia. Misję w Manchesterze United śmiało można uznać za porażkę. Pracował w Anglii 14 miesięcy i dotarł do finału Ligi Europy, gdzie przegrał z Tottenhamem 0:1. Od stycznia był bez pracy, a Milan wybrał go po wielu kilkugodzinnych spotkaniach z różnymi trenerami na Zoomie (w tym z Oliverem Glasnerem).

Reklama

Amorim przyznał, że pewne rzeczy podczas kadencji w klubie z Old Trafford mógł zrobić lepiej, ale jest przekonany, że czegoś go to nauczyło. Wyraził też poczucie dumy z pracy w tak historycznym klubie.

– Trudno jest mi wytłumaczyć błędy, ponieważ potrzebowałbym wytłumaczyć pewien kontekst z ostatniego klubu. Jestem trenerem Milanem, więc wolę mówić o Milanie. Trudno tłumaczyć każdy błąd, ale nauczyłem się wiele i rzeczywiście popełniłem pewne błędy.

– Nie miałem możliwości powiedzieć czegoś fanom Manchesteru United w tamtym momencie i przepraszam za to. Jestem naprawdę dumny, że byłem tam trenerem przez rok. Teraz to inna historia. Mogę zrobić wiele rzeczy lepiej niż w poprzedniej pracy, ale czasem tak jest. Trzeba znaleźć odpowiednie miejsce, by osiągnąć odpowiedni poziom. Taki jest mój pogląd na tę sytuację – przekazał na konferencji prasowej portugalski szkoleniowiec.

Dyrektor United Omar Berrada powiedział w czerwcu, że Amorim miał problemy jako trener United, ponieważ „zapędził się w kozi róg”, zbyt sztywno trzymając się swoich idei. Chodziło mu chociażby o brak elastyczności taktycznej, co oznaczało opieranie się na konkretnych piłkarzach dostępnych na konkretne pozycje. 

Reklama

Po rozpoczęciu nowego wyzwania w swojej karierze zawodowej Amorim doczekał się już pierwszego wzmocnienia. Za rekordową dla klubu kwotę pozyskano Goncalo Ramosa z PSG. Jak informował Fabrizio Romano, dogadano też transfer Mario Gili z Lazio. Połowa kwoty z tej transakcji trafi do Realu Madryt. Mówi się też, że w Mediolanie na ostatni sezon kariery pozostanie Luka Modrić, który – tak jak Ramos – udział w mundialu za oceanem ma już za sobą.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama