W czwartkowy wieczór GKS Katowice zagra na wyjeździe z MSK Żilina. Asystentem trenera słowackiej drużyny, Pavola Stano, jest Polak Adrian Olecki, który połaczył się z nami w porannym WeszłoTV.
„Żilina jest fantastycznie zorganizowana”
Katowiczanie rzutem na taśmę awansowali do eliminacji Ligi Konferencji. Dzięki remisowi 1:1 z Pogonią Szczecin w ostatniej kolejce, wywalczonym w doliczonym czasie gry, to właśnie podopieczni Rafała Góraka, a nie Legia Warszawa dostali się rozgrywek międzynarodowych.
Tam na pierwszy ogień pójdzie starcie ze słowacką Żiliną, która – przynajmniej od strony trenerskiej – jest doskonale polskim kibicom znana. Zespół prowadzi Pavol Stano, który w przeszłości trenerował Wisłę Płock czy Górnika Łęczna, a jego asystentem jest Adrian Olecki. W porannym programie WeszłoTV połączył się z nami i opowiedział nieco o rzeczywistości drużyny.
– Klub jest fantastycznie zorganizowany. Ponad 50 milionów euro wygenerowanych z transferów przez ostatnich 10 lat. To mówi samo za siebie. W zeszłym sezonie awans do 1/4 Ligi Mistrzów U-19 i pokonanie we wcześniejszej fazie Liverpoolu. Znakomity projekt – przedstawia Olecki.
„Wygraliśmy z Hajdukiem Split, który ma wielu znakomitych piłkarzy”
Za Żiliną już jeden dwumecz w pucharach – w kwalifikacjach do Ligi Europy Słowacy przegrali 0:2 z Hajdukiem Split na Chorwacji, by wygrać 2:1 u siebie. Z rywalizacji o LE się wypisali, ale z podniesioną głową. – Emocje związane z pierwszym meczem w europejskich pucharach są już za nami i to może stanowić handicap. Przed rewanżem dokonaliśmy korekt taktycznych, także mentalnych i rewanż w Żilinie pokazał, że gramy na bardzo dobrym poziomie. Wygraliśmy z Hajdukiem Split, który ma wielu znakomitych piłkarzy i jest świetną drużyną – stwierdził asystent Stano.
I dodał: – Dzięki temu drugiemu meczowi z Hajdukiem, do spotkań z Katowicami przystępujemy pełni nadziei, że dostaniemy się do kolejnej rundy.
A jak jego zdaniem słowacka drużyna odnalazłaby się w lidze polskiej? – Mamy jedną z najmłodszych drużyn w Europie. Tak jest ten projekt MSK Żilina zbudowany od lat i dlatego jest tak bardzo ciekawy. Myślę, że miejsca 4-6 na pewno byłyby w naszym zasięgu. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że poziom Ekstraklasy wzrósł znacząco i to liga jest dużo bardziej wymagająca niż słowacka – podkreślił Olecki.
Fot. Newspix