Szewczenko: W Kijowie została moja rodzina. Tam dzieją się straszne rzeczy

redakcja

Autor:redakcja

04 marca 2022, 08:42 • 1 min czytania

Szewczenko: W Kijowie została moja rodzina. Tam dzieją się straszne rzeczy

Jak wiadomo, atak Rosji na Ukrainę nie ustępuje. Ba, pod względem zabijania zwykłych cywili jest coraz gorzej. Wśród nich znajduje się rodzina Andrija Szewczenki, która została w Kijowie i jest narażona. Były selekcjoner Ukrainy wyznał, że bardzo obawia się o mamę i siostrę, które zdecydowały się zostać w kraju.

Reklama

– Wiele razy próbowałem przekonywać swoich bliskich, rozmawiałem z nimi w sprawie wyjazdu z Ukrainy, ale ich odpowiedź zawsze była taka sama: „Nie. Chcemy zostać”. To jest ukraiński duch walki, ale boję się o nich. W Kijowie została moja mama i siostra. Tam dzieją się straszne rzeczy. Umierają dorośli i dzieci, a pociski wymierzone są w nasze domy. Piłka nożna dzisiaj dla mnie nie istnieje. Nie myślę o niej, ponieważ to nie jest dobry moment. Nie mam czasu, ani siły na oglądanie jakiegokolwiek sportu – powiedział Andrij Szewczenko dla „SkySports”.

CZYTAJ WIĘCEJ O WOJNIE NA UKRAINIE:

Reklama

Fot. Newspix

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Reklama