Mamrot: „Pierwszą połowę mógłbym przemilczeć”

redakcja

Autor:redakcja

05 grudnia 2021, 09:40 • 1 min czytania

Reklama
Mamrot: „Pierwszą połowę mógłbym przemilczeć”

Jagiellonia Białystok poległa wczoraj w starciu z Górnikiem Łęczna i to na własnym obiekcie. Nic więc dziwnego, że rozgoryczenia w trakcie konferencji prasowej nie potrafił ukryć szkoleniowiec białostoczan, Ireneusz Mamrot.

Reklama

– Sposób, w jaki zagraliśmy pierwszą połowę mógłbym przemilczeć – rzekł Mamrot. – Strata takich dwóch bramek jest nie do przyjęcia, bo cały tydzień pracowaliśmy nad motywacją, żeby zrehabilitować się po Legii. Te bramki to były prezenty… Później doszła wewnętrzna presja i marazm. Nie każdy chciał brać odpowiedzialność za piłkę. Tę połowę trzeba było dograć i zrobić wszystko, by w drugiej wrócić do meczu. Uważałem, że możemy nie tylko zremisować, ale i wygrać. Na pewno pozostaje żałować nieuznania bramki – chyba był centymetrowy spalony. Później biliśmy głową w mur, strzeliliśmy po stałym fragmencie, ale dzisiaj to było za mało. Pewne rzeczy muszą być tutaj pozmieniane. Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo nie wygląda to dobrze.

fot. FotoPyk

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”