Na konferencji prasowej przed meczem z Burnley, szkoleniowiec Southampton – Ralph Hasenhuttl – zabrał głos w sprawie Danny’ego Ingsa. Niemiec nie zakłada, że Anglik zostanie sprzedany w najbliższym okienku.
– Spodziewam się gorącego transferowego lata. Do wzięcia są tacy zawodnicy jak Haaland i Sancho, a Manchester United i City mają wielkie możliwości finansowe. Danny też będzie łakomym kąskiem. Miał świetny poprzedni sezon, jednak ten stał pod znakiem kontuzji. Mimo tego zdołał strzelić kilka goli, jest bardzo dobrym napastnikiem. Czy wystarczająco dobrym, jak na ich możliwości? Nie wiem, spodziewam się, że zostanie w klubie – powiedział Hasenhuttl.
Danny Ings to bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci z Southampton. Mimo tego, że prześladują go kontuzje, pozostaje najskuteczniejszych strzelcem Świętych. Zdobył dziewięć bramek we wszystkich rozgrywkach. Drugi pod tym względem James Ward-Prowse ma osiem trafień.
Nie tak dawno pojawiały się pogłoski łączące Anglika z transferem z St. Mary’s Stadium na The Etihad. Manchester City nie chce jednak rozbijać skarbonki na nowego napastnika.
Fot.Newspix