ŁKS nie strzela gola na własnym stadionie z… Zagłębiem Sosnowiec

Kamil Warzocha

20 marca 2021, 20:30 • 2 min czytania

Reklama
ŁKS nie strzela gola na własnym stadionie z… Zagłębiem Sosnowiec

Kiedy trener Mamrot objął łódzką ekipę po Wojciechu Stawowym, zapowiadał, że chce skupić się na poprawie defensywy. I to tak bardzo, że musiał poświęcać większość treningów w tygodniu na pracę w tym segmencie. Efekt? Dwa mecze, dwa czyste konta. Tylko o ile w meczu ze Stomilem Olsztyn udało się strzelić bramki i zrobić dobre wrażenie, o tyle bezbramkowy remis na własnym stadionie z Zagłębiem Sosnowiec jest wtopą. Jeśli chcesz awansować do Ekstraklasy, nie masz prawa tracić punktów w taki sposób z ostatnią ekipą w 1. lidze.

Reklama

Co ciekawe, dzisiaj ekipa trenera Moskala miała poważne szanse na zwycięstwo. Na bramkę ŁKS-u strzelała częściej, zmuszając Arkadiusza Malarza do sześciu interwencji. Oczywiście łodzianie odpowiadali pięknym za nadobne, ale nie z taką mocą i na tyle słabo, że zaliczyli podwójne czyste konto. Czy można uznać taki za wynik za porażkę? Z perspektywy drużyny, która po wczorajszej przegranej Górnika Łęczna mogła zająć pozycję wicelidera, jak najbardziej.

To zresztą ogółem wygląda dość zabawnie, bo żadna z ekip na miejscach 1-4 w tabeli nie wygrała swojego meczu. ŁKS nie dał rady Zagłębiu, ale pochwalić się wynikiem nie mogą również Termalika po porażce z Resovią, a GKS Tychy po remisie z GKS-em Bełchatów. W tej kolejce 1. ligi mamy to piękne zjawisko, które na polskich boiskach pojawia się dość często. Bogaci oddają biednym.

Jeszcze co do ŁKS-u: klepanie piłki wzdłuż i wszerz bez pomysłu nie zdało egzaminu w starciu z piłkarzami z Sosnowca. Coś najprawdopodobniej nie zagrało również z taktyką, bo już po 45 minutach trener Mamrot zrobił potrójną zmianę. Powtórzymy: jest to wtopa, tym bardziej że ŁKS grał dzisiaj bez większych konkretów pod polem karnym Zagłębia, na co trudno było patrzeć. Ale w pewnym stopniu można to wybaczyć, skoro reszta stawki też się potknęła.

Kamil Warzocha

W Weszło od początku 2021 roku. Filolog z licencjatem i magister dziennikarstwa z rocznika 98’. Niespełniony piłkarz i kibic FC Barcelony, który wzorował się na Lionelu Messim. Gracz komputerowy (Fifa i Counter Strike on the top) oraz stały bywalec na siłowni. W przyszłości napisze książkę fabularną i nakręci film krótkometrażowy. Lubi podróżować i znajdować nowe zajawki, na przykład: teatr komedii, gra na gitarze, planszówki. W pracy najbardziej stawia na wywiady, felietony i historie, które wychodzą poza ramy weekendowej piłkarskiej łupanki. Ogląda przede wszystkim Ekstraklasę, a że mieszka we Wrocławiu (choć pochodzi z Chojnowa), najbliżej mu do dolnośląskiego futbolu. Regularnie pojawia się przed kamerami w programach “Liga Minus” i "Weszlopolscy".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

PSG uzgodniło warunki kontraktu z gwiazdą. Transfer blisko?

Kacper Korpak
1
PSG uzgodniło warunki kontraktu z gwiazdą. Transfer blisko?

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank