Kto wybrał Marsylię do tej Ligi Mistrzów? Rekord kolejnych porażek zagrożony

redakcja

Autor:redakcja

04 listopada 2020, 13:31 • 3 min czytania

Kto wybrał Marsylię do tej Ligi Mistrzów? Rekord kolejnych porażek zagrożony

Dwanaście kolejnych porażek w Lidze Mistrzów. Passa rozciągająca się przez trzy edycje, a sięgająca zamierzchłych czasów, gdy Wisła grała z APOEL-em o awans, a Barcelona jeszcze potrafiła grać w piłkę. Lubimy Marsylię, to klub z charakterem, fanatycznymi kibicami zapełniającymi – gdy można – ogromne Stade Velodrome, ale ich bilans w Champions League to francuski odpowiednik solidnego eurowpierdolu. 

Reklama

CZYTAJ NASZ DUŻY TEKST: SIEDEM LAT POZA RAJEM. JAK ZMIENIAŁA SIĘ MARSYLIA I DLACZEGO JEST TU GDZIE JEST

Wczoraj Marsylia nie zrobiła nawet sztycha z Porto, będąc o klasę słabszym zespołem. Nawet nie podjęli walki, podobnie jak z Manchesterem City. Symbolem ich indolencji został Dmitri Payet. To nie jest najgorszy piłkarz. Ale w Lidze Mistrzów jest mistrzem odstawiany żenady. Statystyki porażające: 18 meczów. 33 oddane strzały. 10 na bramkę. 1 wykonywany karny. 0 bramek.

Reklama
Ten karny to wczoraj, a uderzenie bliższe rugby dopełniało obraz żenady.

Wiesz, że nie jest dobrze, jeśli menadżer, Andre Villas-Boas, „broni” drużyny słowami: – Żeby być gównianym w Lidze Mistrzów, trzeba przynajmniej się do niej zakwalifikować. Zrobiliśmy to i jesteśmy gówniani”. Mistrzowie szyderki pisali wczoraj, że ponownie dzięki Villasowi-Boasowi Porto było wielkie. Villas-Boas dodawał jeszcze prawie klasyczne „to je circus” i „to są pozoranty”, bo powiedział o „on est ridicules”, czyli że są śmieszni.

Trzeba przyznać, że Villasowi-Boasowi wychodzą chociaż te ostre wypowiedzi na konferencjach. Po City powiedział: – Gdyby Marsylia miała pieniądze, mielibyście tutaj Guardiolę i jego grę opartą na posiadaniu piłki. Niestety dla was jest Andre Villas-Boas i jego taktyczne decyzje.

Jak kuł się fantastyczny rekord?

– FC Porto (wyjazd) 0:3
– Manchester City (dom) 0:3
– Olympiakos (w) 0:1

EDYCJA 13/14

– Borussia Dortmund (d) 1:2
– Arsenal (w) 0:2
– Napoli (w) 2:3
– Napoli (d) 1:2
– Borussia Dortmund (w) 0:3
– Arsenal (d) 1:2

EDYCJA 11/12

– Bayern (w) 1:2 (ćwierćfinał)
– Bayern (d) 0:2
– Inter (w) 1:2 (pierwsza wiosenna runda pucharowa)

Dopiero tu, 22 lutego 2012, zwycięstwo 1:0 z Interem, zwycięstwo od razu na wagę następnej rundy. Oczywiście to prehistoria:

– w Interze Forlan, Sneijder, Cambiasso, Lucio, Samuel, Chivu czy Maicon. Z ławki wszedł Nagatomo, który dziś jest w kadrze Marsylii.
– W Marsylii Cheyrou, Diarra, Azpilicueta, Ayew.

A także Mandanda w bramce, klubowa legenda. Mandanda zagrał w jedenastu z dwunastu meczów tego osobliwego rajdu – w domowym starciu z Bayernem wystąpić nie mógł tylko ze względu na czerwoną kartkę.

Najbardziej z passy Marsylii cieszą się w Anderlechcie, bo OM właśnie wyrównała ich niechlubny rekord. który Anderlecht zapisał w edycjach 03/04, 04/05 – tu same porażki – i w 05/06. Czyli na ten rekord wpisuje się także Anderlecht, który miał być do zrobienia, a potem brutalnie zatrzaskiwał drzwi do elity przed Wisłą. No dobra, Marsylio, w sumie może przegrać jeszcze raz, dla nas wstydu będzie trochę mniej.

Fot. NewsPix

Najnowsze

La Liga

Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski

Jakub Radomski
11
Barcelona drżała do końca, ale ma półfinał! Słaby Lewandowski
Reklama

Liga Mistrzów

La Liga

Kolejne miasto powalczy o organizację finału Ligi Mistrzów

Maciej Piętak
2
Kolejne miasto powalczy o organizację finału Ligi Mistrzów
Reklama
Reklama