Rzeź faworytów, czyli czwartek w Lidze Europy

redakcja

Autor:redakcja

08 sierpnia 2013, 23:35 • 3 min czytania

Reklama
Rzeź faworytów, czyli czwartek w Lidze Europy

Czwartkowy wieczór z Ligą Europy kolejny raz był rzezią faworytów. Drużyny rozstawione padały jak muchy, dzięki czemu ostatecznie rozstawienie w Play-Off uzyskają nawet takie zespoły Czernomorec Odessa i Sheriff Tiraspol. Śląsk będzie miał jeden z najwyższych współczynników wśród zespołów nierozstawionych, i na pewno stanie się jednym z tych, których większość będzie chciała uniknąć.
Najpierw wspomnijmy o Karabachu, który nie miał najmniejszych problemów z wyeliminowaniem Gefle. W pierwszym meczu przed tygodniem u siebie Karabach oddał 27 strzałów przy jednym strzale rywala, totalnie dominując, mimo to wygrał ledwie 1:0 i mógł jechać do Szwecji pełen obaw. Niepotrzebnie jednak, bo kontrolował spokojnie mecz i wygrał dwa zero po golach Chumbinho i Reynaldo, szczególnie ta druga bramka warta uwagi – Brazylijczyk po drodze minął czterech zawodników rywali.

Reklama

Differdange udowodnił dziś, że wyeliminowanie Utrechtu w drugiej rundzie nie było przypadkiem. Luksemburczycy po wyrównanym meczu wygrali 1:0 z Tromso i doprowadzili do karnych. W nich prowadzili już po pierwszej kolejce, ale roztrwonili szansę na historyczny wynik i ostatecznie przegrali jedenastki 3:4; Fojut zagrał 90 minut. Niemałą sensacją jest również fakt, iż w rundzie Play-Off zobaczymy dwa zespoły z Albanii. Do Skenderbeu Korce, które odpadło w eliminacjach CL z Szachtiorem, dołączyło dziś Kukesi. Klub z szesnastotysięcznego górskiego miasteczka wyeliminował drugi po Szachtarze klub z Doniecka – Metalurg. Ukraińcy przeważali, ale zawalili dwumecz w meczu wyjazdowym, gdzie przegrali 2:0, a dziś nie potrafili odrobić strat mimo, iż ostatnie 20 minut grali w przewadze zawodnika. Warto wspomnieć, że Kukesi jest drużyną, która gra w eliminacjach od pierwszej rundy, i nawet w niej nie była rozstawiona. W fazie Play-Off zagra jeszcze jeden zespół, który nawet w pierwszej rundzie nie miał rozstawienia – Ł»algiris.

Dinamo Zagrzeb i Hajduk Split przez lata rządziły ligą chorwacką, ale teraz wyraźnie widać, jaka jest między nimi różnica. Podczas gdy Dinamo będzie rozstawione w walce o Ligę Mistrzów, Hajduk dziś przegrał po raz drugi 0:1 z gruzińskim Dila Gori, notując tym samym dramatyczny dół w porównaniu do zeszłego roku, kiedy to walczył jak równy z równym z Interem Mediolan. Dla Dila Gori natomiast eliminowanie faworytów w pucharach to nie pierwszyzna – w poprzedniej rundzie pewnie pokonali duński Aalborg, rok temu zwyciężyli Anthorhis i duńskie AGF.

Reklama

Honor serbskich drużyn uratowała Vojvodina. Podczas gdy bardziej utytułowane Crvena Zvezda i Partizan zgodnie przegrały swoje dwumecze, Vojdovina zdemolowała grający przecież nie tak dawno w Lidze Mistrzów Bursaspor aż 3:0, do tego na wyjeździe. W drugim meczu tureckiej drużyny straszliwie męczył się Trabzonspor, który tylko zremisował 0:0 u siebie z prowadzonym przez Roberta Maaskanta Dinamem Mińsk, a Adrian Mierzejewski zagrał 67 minut. Strasznie męczył się również Stuttgart, który grając z Botewem Płowdiw u siebie też zremisował tylko 0:0 i przeszedł dzięki remisowi wyjazdowemu, ale o wiele lepsze sytuacje na wygraną mieli Bułgarzy. Dalej gra też Michal Hubnik, którego Jablonec pokonał na wyjeździe Strømsgodset 1:3; były legionista otworzył wynik meczu w 16. minucie. Swoje mecze pewnie wygrała natomiast Sevilla i Udinese (Piotr Zieliński nie pojawił się na boisku), ci pierwsi powieźli Czarnogórców sześcioma bramkami.

Największym wygranym rundy jest natomiast zdecydowanie Rumunia. Wszystkie trzy zespoły, które grały w trzeciej rundzie przeszły dalej, w tym Petrolul wyeliminował Vitesse, strzelając decydującą bramkę w ostatniej minucie meczu, grając już wówczas w dziesiątkę. Pandurii tymczasem pokonało Hapoel Tel Aviv i chyba nie będzie przesadą, gdy powiemy, że liga rumuńska to najbardziej niedoceniana liga w Europie.

Reklama

Co ciekawe, grające w tej rundzie kluby reprezentujące ligi sąsiadujące z Polską w rankingu wypadły fatalnie; odpadły trzy kluby szwedzkie, dwa norweskie, dwa szkockie, duńskie Randers, Dinamo Mińsk i Crvena Zvezda. Uchowały się tylko FC Mińsk, Vojdovina, Rijeka i Tromso.

Najnowsze

Reklama
La Liga

Laporta mówi o Alvarezie. „Nie przymuszaliśmy go do tego”

Marcin Długosz
0
Laporta mówi o Alvarezie. „Nie przymuszaliśmy go do tego”

Weszło

Reklama