A Serwotce się udało, proszę bardzo

redakcja

Autor:redakcja

08 lutego 2011, 11:34 • 1 min czytania

Reklama
A Serwotce się udało, proszę bardzo

Po tym, jak Tomasz Bandrowski próbował przyjąć piłkę podaną do niego przez kolegę z zespołu, ale niestety na skutek kontaktu piłki ze stopą wykręciło mu się kolano, wróciła znana kwestia: kto ma teraz zapłacić za leczenie – PZPN czy Lech?

Artykuł na ten temat jest między innymi w „Przeglądzie Sportowym”. No i znaleźć tam można taki oto fragment: „Co ciekawe, istnieje jednak furtka. Można bowiem starać się indywidualnie negocjować z PZPN pokrycie kosztów leczenia gracza. Tak zrobiła Odra Wodzisław, kiedy jeszcze rządził w tym klubie Ireneusz Serwotka. Chodziło o Adama Stachowiaka, który podczas spotkania kadry U-23 doznał poważnej kontuzji. Serwotce udało się wtedy uzyskać dużą część pieniędzy, które wyłożył na leczenie bramkarza”.

Reklama

Tak, to naprawdę ciekawe. Można negocjować indywidualnie, o ile jest się członkiem zarządu PZPN – jak przez lata Ireneusz Serwotka – czyli jeśli negocjuje się z samym sobą. Podobno gdy dochodzi do negocjacji na linii Grzegorz Lato – Grzegorz Lato to również udaje się Grzesiowi wywalczyć większość postulatów.

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Misiura przyznał, że podglądali rywali. A co, gdyby tak powiedział Marek Papszun?

Patryk Idasiak
0
Misiura przyznał, że podglądali rywali. A co, gdyby tak powiedział Marek Papszun?
Polecane

110-lecie Legii Warszawa. Legendy, mecz pokazowy i wiele atrakcji. Jesteśmy na miejscu!

Patryk Idasiak
20
110-lecie Legii Warszawa. Legendy, mecz pokazowy i wiele atrakcji. Jesteśmy na miejscu!
Ekstraklasa

Oficjalnie: Brazylijczyk opuszcza Pogoń. To poważne osłabienie

Jan Broda
4
Oficjalnie: Brazylijczyk opuszcza Pogoń. To poważne osłabienie

Weszło

Reklama