Wydział ds. Zabójstw hiszpańskiej Policji Narodowej w Santa Cruz de Tenerife bada okoliczności śmierci Jesusa de Miguela. Napastnik Teneryfy zmarł we wtorek rano 3 listopada po tym, jak dzień wcześniej zderzył się z bramkarzem Andorry Jesusem Owono, upadł na murawę i doznał zatrzymania akcji serca.
Świat futbolu pogrążył się w żałobie po tragicznej śmierci Jesusa de Miguela. Przypomnijmy, napastnik Teneryfy w 97. minucie meczu z Andorrą (2:2) w hiszpańskiej Segunda División został bezpardonowo staranowany przez bramkarza rywali w trakcie walki o górną piłkę. Jesus Owono wyszedł daleko poza własne pole karne, by przerwać kontratak, lecz źle obliczył tor lotu futbolówki i trafił kolanem prosto w klatkę piersiową nabiegającego z naprzeciwka de Miguela. Ten momentalnie upadł na murawę i stracił przytomność.
🔵⚪️ | Golpe fortísimo de Owono sobre Jesús de Miguel que hace que salten todas las alarmas. 🇪🇸👀
🙏🏼 Pronta recuperación a Jesús y que todo quede en un susto
🏟️ Tenerife – Andorra https://t.co/NXopIJ7p9H
— Laliga News (@laligaa_neews) November 2, 2026
Stan zdrowia poszkodowanego natychmiast się pogarszał. Jeszcze leżąc na boisku doznał zatrzymania akcji serca. Dopiero po około 20 minutach lekarzom udało się przywrócić jego krążenie. Piłkarz został przewieziony na OIOM do pobliskiego szpitala i początkowe rokowania były względnie optymistyczne. Niestety, już późnym wieczorem w poniedziałek klub przekazał wieści, że stan 30-latka ponownie się pogorszył, a dziś rano nadeszły tragiczne wiadomości. Jesus de Miguel miał 30 lat.
– Nie ma słów pocieszenia; nie ma absolutnie niczego, co mogłoby złagodzić to uczucie pełne smutku. Jesteśmy przy zrozpaczonej rodzinie, przy jego bliskich, przy całym tinerfenismo, które dziś opłakuje ten okrutny finał – czytamy w komunikacie Tenerife.
Rotos de dolor, con un nudo en la garganta y sin poder creer que esto sea verdad, desde el CD Tenerife comunicamos el trágico fallecimiento, este martes, día 3 de noviembre de 2026, a las 8:00 horas, de Jesús de Miguel Alameda.
No hay palabras de consuelo; no hay absolutamente nada que mitigue este sentimiento repleto de tristeza. Estamos junto a su desolada familia, junto a sus seres queridos, junto a todo el tinerfeñismo que hoy llora por este cruel desenlace.
La familia de Jesús de Miguel agradece todas y cada una de las muestras de apoyo recibidas, e igualmente solicita, de corazón, máximo respeto a su privacidad, en estos terribles momentos.
🖤 DEP
— CD Tenerife 🏴 (@CDTOficial) November 3, 2026
Policja bada śmierć de Miguela. Bramkarz Andorry trafi za kratki?
W tle żałoby i opłakiwania odejścia de Miguela równolegle toczy się dyskusja na temat odpowiedzialności faulującego. Jesusa Owono jeszcze w trakcie spotkania ukarał sędzia, pokazując mu bez wahania bezpośrednią czerwoną kartkę. Niewykluczone jednak, że na zawieszeniu – i to długim – się nie skończy. Sprawą zajęła się bowiem hiszpańska policja.
Jak poinformował Juanjo Ramon z rozgłośni COPE, Wydział ds. Zabójstw Policji Narodowej w Santa Cruz de Tenerife bada okoliczności śmierci piłkarza. Dochodzenie skupia się na wyjaśnieniu tego, co wydarzyło się w akcji spotkania, po której piłkarz trafił do szpitala, przed jego późniejszą śmiercią. Kluczową przesłanką w śledztwie będą zatem intencje samego Owono.
Última hora. Informa COPE.
Abierta investigación por parte del Grupo de homicidios de la comisaría provincial de policía de Santa Cruz de Tenerife sobre el fallecimiento de Jesús de Miguel. https://t.co/8qL0xZmQyT
— Albert Ortega (@AlbertOrtegaES1) November 3, 2026
Pomimo głośnych nawoływań do zamknięcia za kratami golkipera z Gwinei Równikowej z powodu nieumyślnego spowodowania śmierci, taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny. Mówimy raczej o tragicznym w skutkach wypadku. Trudno bowiem zakładać, żeby jego intencją było wyrządzenie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przeciwnika, nie wspominając już o śmierci. Była to stykowa sytuacja, jakich w świecie futbolu nie brakuje, lecz w tym konkretnym przypadku zakończyła się w najgorszy możliwy sposób.
Owono, poza traumą do końca życia, grozi teraz długie zawieszenie zawieszenie. Komisja Dyscyplinarna RFER przewiduje maksymalnie 12 spotkań zawieszenia dla zawodników, którzy dopuszczają się agresywnego zachowania wobec przeciwnika w trakcie gry, powodując szkodliwe następstwa lub urazy uznane za ciężkie. Jednocześnie własne śledztwo prowadzą państwowe organy ścigania.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix