Do pewnego momentu w Poznaniu mówiło się, że jedynym sposobem na sukces było zatrudnienie Macieja Skorży. Tak zrobiono wiosną 2021 roku i kilkanaście miesięcy później Lech cieszył się z mistrzostwa Polski na stulecie istnienia klubu. Tymczasem jeden z najbliższych współpracowników Skorży właśnie pożegnał się z posadą na czwartym poziomie rozgrywkowym.
Maciej Skorża w ostatniej przygodzie w Lechu oraz dwóch kadencjach w japońskiej Urawie Red Diamonds zawsze miał przy sobie kilku swoich zaufanych współpracowników. Jednym z nich był Wojciech Makowski, który pracował zarówno przy Bułgarskiej, jak i później w Azji. Ostatnio jednak postanowił pójść na swoje i najwidoczniej to nie okazał się najlepszy możliwy pomysł. Ta przygoda dość szybko dobiegła końca.
Zaufany człowiek Macieja Skorży odsunięty od obowiązków. Nie poradził sobie na czwartym poziomie rozgrywkowym
Dokładnie szóstego września Wojciech Makowski przejął obowiązki pierwszego trenera Pogoni Sokół Lubaczów, która dzień wcześniej przegrała 0:3 z Czarnymi Połaniec. Jak się jednak okazało, zmiana trenera niewiele przyniosła. Co prawda, w debiucie nowego szkoleniowca trzecioligowiec wygrał 2:1 z AKS Busko-Zdrojem, jednak później na kolejną wygraną trzeba było trochę poczekać.
Ekipa z Lubaczowa w pięciu kolejnych spotkania nie odniosła ani jednego zwycięstwa i zdobyła zaledwie jeden punkt. Przełamanie w końcu przyszło, gdy udało się pokonać Podlasie Biała Podlaska. 30 października jednak zespół Wojciecha Makowskiego uległ Starowi Starachowice i najwidoczniej to kosztowało posadę byłego asystenta Macieja Skorży.
Trzecioligowy klub właśnie poinformował o odsunięciu go od obowiązków.
– Wojciech Makowski został z dniem dzisiejszym odsunięty od pełnienia obowiązków pierwszego trenera pierwszego zespołu Pogoni-Sokoła Lubaczów. Od jutra obowiązki tymczasowo przejmie Dawid Obłoza, dotychczasowy pierwszy trener drugiej drużyny. W minionym sezonie poprowadził rezerwy do mistrzostwa Jarosławskiej Klasy Okręgowej i awansu do IV ligi podkarpackiej. Klub dziękuje trenerowi Makowskiemu za dotychczasową pracę. Trenerowi Obłozie życzymy powodzenia w nowej roli – czytamy na oficjalnej stronie trzecioligowca.
A warto dodać, że tylko nieco ponad tydzień wcześniej klub z Lubaczowa postanowił zakończyć współpracę z czterema członkami sztabu szkoleniowego. Mogłoby się więc wydawać, że do samego trenera jest zaufanie i przy pomocy nowych współpracowników będzie miał za zadanie wyprowadzić zespół na właściwie tory. Dość szybko okazało się jednak coś innego.
Dla Wojciecha Makowskiego była to druga praca w roli pierwszego trenera. Wcześniej przez siedem spotkań prowadził Avię Świdnik, jednak odszedł, by pomóc Maciejowi Skorży w drugiej kadencji w Urawie Red Diamonds.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix