Ewa Pajor ciągle udowadnia, że jest jedną z najlepszych piłkarek świata. Polka błysnęła w trzecim meczu fazy ligowej Ligi Mistrzyń. Pajor w spotkaniu przeciwko Koge (8:0) zdobyła bramkę i dołożyła do niej asystę. Żeńska Blaugrana idzie jak burza w Champions League i wyrasta na faworyta do obrony tytułu.
Na początek 5:2 z Paris FC, potem 6:0 z AS Romą, a teraz aż 8:0 z Koge. Trzeba przyznać, że wyniki Barcelony w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń są doprawdy imponujące. Choć to i tak mało powiedziane, biorąc pod uwagę fakt, że zawodniczki ze stolicy Katalonii po trzech kolejkach fazy ligowej są liderkami z kompletem punktów i bilansem bramkowym 19:2.
Spora w tym zasługa Ewy Pajor, która w trzecim kolejnym meczu Champions League zaliczyła ofensywny konkret. Tym razem reprezentantka Polski zdobyła bramkę i dołożyła do niej asystę. W sumie Pajor ma na swoim koncie 4 gole i 3 asysty w tej edycji. Lepszy dorobek ma tylko Marie-Antoinette Katoto z Lyonu, która legitymuje się pięcioma trafieniami.
Demolka Barcelony w Lidze Mistrzyń. Pajor z kolejnym golem
Dziennik „Sport” dał jej za występ z Koge drugą najwyższą notę w całej drużynie.
– Jest utrapieniem dla obrony. Bardzo waleczna bez piłki, przewodzi w pressingu, odbiera piłki wysoko na połowie rywala i wychodzi na pozycję, oferując koleżankom opcje do zagrania. Nie zawiodła i tym razem wpisała się na listę strzelców po charakterystycznym dla siebie wyjściu na pozycję i wykończeniu akcji, a także zaliczyła asystę przy szóstej bramce dla Barçy – czytamy.
FC Barcelona jest na dobrej drodze, by obronić tytuł mistrzyń Europy. Dla Pajor powtórzenie tego sukcesu ma podwójne znaczenie, bo przyszłoroczny finał kobiecej Champions League odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie. W kolejnym spotkaniu podopieczne Pere Romeu zmierzą się z Arsenalem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix