Liverpool ma patent na karne z Chelsea. Wszystkie serie wygrali

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

29 października 2026, 13:01 • 3 min czytania 0

Reklama
Liverpool ma patent na karne z Chelsea. Wszystkie serie wygrali

Gdy następnym razem w meczu Liverpoolu z Chelsea dojdzie do konkursu rzutów karnych, zwycięzca będzie znany jeszcze przed jego rozpoczęciem. The Reds mają bowiem patent na serie jedenastek z Londyńczykami. Jak wyliczyła Squawka, The Blues przegrali wszystkie takie potyczki z tym rywalem! Klątwa zaczęła się dokładnie 20 sezonów temu.

Reklama

Szalona końcówka na Anfield

W meczu 1/8 finału Pucharu Ligi pomiędzy Liverpoolem a Chelsea wszystko kręciło się wokół rzutów karnych. Pod koniec pierwszej połowy Morgan Rogers z jedenastu metrów pokonał Giorgiego Mamardaszwiliego i The Blues objęli prowadzenie na Anfield. Długo nim się jednak nie nacieszyli. Jeszcze przed przerwą Cody Gakpo doprowadził do remisu po karnym za zagranie ręką Wesleya Fofany. Po 90 minutach w Pucharze Ligi są karne. W nich lepsi byli The Reds.

Po pudle Valentina Barco awans Liverpoolu już w połowie piątej serii mógł przypieczętować Kostas Tsimikas. Grek wywalił jednak piłkę w The Kop. Potem Jordan Henderson wyrównał i karuzela zaczęła kręcić się od nowa.

W siódmej serii role się odwróciły – Penders obronił strzał Gravenbercha i to Chelsea znalazła się krok od awansu. Emegha nie chciał jednak iść do domu, więc trafił w bramkarza. Następnie Gomez przywrócił The Reds na prowadzenie, a po nim Fofana posłał piłkę w maliny. Podobno wciąż jej nie znaleźli…

Reklama

Mają patent na karne z Chelsea

Jak podaje portal Squawka, Liverpool piąty raz w historii mierzył się w karnych z Chelsea i piąty raz wygrał. Seria ta zaczęła się niemal 20 lat temu. Wiosną 2007 roku, po 210 minutach rywalizacji o finał Ligi Mistrzów, było 1:1. Wtedy to były prawdziwe klasyki między Mourinho i Benitezem, grali niemal non stop. No i po jednym z takich konkursów karnych gospodarze wygrali go 4:1. Było to bardzo ważne, bo dało awans do finału.

Reklama

Kolejne pucharowe spotkanie tych zespołów, które zakończyło się dopiero po rzutach karnych, miało miejsce w 2019 roku. Na stadionie Besiktasu zmierzyli się zwycięzcy Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Tym razem pomylił się tylko jeden zawodnik. Na koniec piątej serii słabiutki strzał Tammy’ego Abrahama po ziemi nogami obronił Adrian.

Dwie porażki w dwa miesiące

Był też taki sezon, w którym jedni i drudzy zagrali dwukrotnie ważne serie jedenastek – 2021/22. W dwóch finałach! Najpierw Pucharu Ligi, następnie Pucharu Anglii.

Reklama

W lutym na Wembley po 120 minutach było 0:0. Karne ciągnęły się jednak aż do jedenastej serii. Wtedy jako jedyny pomylił się Kepa, dla którego finały EFL Cup są przeklęte. Wynik brzmiał 10:10, trafiali wszyscy z pola, aż wreszcie Kelleher trafił, a Kepa nie i wynik 11:10 oznaczał koniec.

W finale Pucharu Anglii Tuchel Kepy na boisko już nie wpuścił, ale szczęścia i tak to nie przyniosło. Choć Liverpool pierwszy od 16 lat triumf mógł przyklepać znacznie wcześniej, bo już po pięciu seriach. Edouard Mendy zatrzymał jednak swojego rodaka, Sadio Mane. W następnej serii nikt się nie pomylił, ale za to siódma zaczęła się od pudła Mounta. Potem do piłki podszedł Tsimikas i w przeciwieństwie do ostatniego wieczoru zamknął temat. Dodajmy, że w finale krajowego pucharu (EFL Cup) Liverpool Chelsea pogrążył jeszcze w 2024 roku i to rezerwami.

Reklama

No więc podsumujmy sobie wszystkie te serie na koniec:

  • Liga Mistrzów 2006/07 i awans Liverpoolu do finału
  • Superpuchar Europy 2019/20, Liverpool zdobywa trofeum
  • Puchar Ligi 2021/22 – Liverpool wygrał finał
  • Puchar Anglii 2021/22 – Liverpool wygrał finał
  • Puchar Ligi 2026/27 – Liverpool awansował do ćwierćfinału
Reklama

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
MLS

Lewandowski zaciął się na dobre. Krok od wyrównania niechlubnej serii

Maciej Bartkowiak
2
Lewandowski zaciął się na dobre. Krok od wyrównania niechlubnej serii
MLS

Popis byłego gwiazdora Lecha. Dublet z rewelacją sezonu [WIDEO]

Maciej Bartkowiak
1
Popis byłego gwiazdora Lecha. Dublet z rewelacją sezonu [WIDEO]

Piłka nożna

Reklama
MLS

Lewandowski zaciął się na dobre. Krok od wyrównania niechlubnej serii

Maciej Bartkowiak
2
Lewandowski zaciął się na dobre. Krok od wyrównania niechlubnej serii
MLS

Popis byłego gwiazdora Lecha. Dublet z rewelacją sezonu [WIDEO]

Maciej Bartkowiak
1
Popis byłego gwiazdora Lecha. Dublet z rewelacją sezonu [WIDEO]