Po tragicznym wypadku kolejowym na linii Madryt – Sewilla Hiszpania pogrążona jest w trzydniowej żałobie. Do licznie napływających kondolencji przyłączają się również przedstawiciele piłkarskiego świata. Głos ws. katastrofy zabrał m.in. Marcos Llorente. Tegoroczny mistrz świata stwierdził, że minister transportu powinien wziąć się do roboty zamiast zajmować się pierdołami, jak wykłócanie się na Twitterze.
Tragedia w Hiszpanii
Hiszpania pogrążona jest w trzydniowej żałobie po tragicznym wypadku kolejowym na trasie Madryt – Sewilla. 28 października ok. godziny 8:30 skład linii kolejowych Iryo zatrzymał się w pobliżu Toledo w związku z awarią systemów sterowania. Choć wciąż zajmował tor, centrum kontroli w Madrycie wydało pociągowi linii Renfe zgodę na dalszą jazdę. Kilkanaście minut później rozpędzony pociąg Renfe AVE z dużym impetem uderzył w tył pociągu Iryo. Część wagonów wypadła z torów i zsunęła się z nasypu. Dwa nawet spłonęły.
Najnowsze dane mówią o co najmniej 68 ofiarach śmiertelnych i co najmniej 179 rannych. Łącznie podróżowały aż 544 osoby. Spośród tych 179 rannych do szpitali trafiło 74, z czego 15 w stanie ciężkim. Lokalne władze apelują o oddawanie krwi, zwłaszcza przez osoby z grupą 0 i A. Według hiszpańskiego MSW pomocy na miejscu tragedii udzielało łącznie 724 funkcjonariuszy i ratowników. Byli to również cywile, w tym grupa ok. 50 kibiców Rayo, z których większość należy do grupy ultras Bukaneros.
Desde Rayo Vallecano de Madrid queremos mostrar nuestro orgullo y agradecimiento a nuestros aficionados que han colaborado en las labores de rescate y atención a los heridos del accidente ferroviario de la provincia de Toledo.
Aprovechamos para reconocer su esfuerzo a los servicios de emergencias que están trabajando en la zona.
❤️⚡️
— Rayo Vallecano (@RayoVallecano) October 28, 2026
Piękne zachowanie fanów Rayo
Kibice madryckiego klubu wracali z andaluzyjskiej Huelvy, gdzie ich ulubieńcy pokonali 3:2 miejscowe Recreavito w 1/64 finału Pucharu Króla. Do stolicy wracali pociągiem, który po wypadku stanął około trzy kilometry od miejsca katastrofy. Kibice pieszo dotarli na miejsce tragedii, a tam wzywali po pomoc służby ratunkowe i też sami ją oferowali. Pomagali rannym, a tych mniej poszkodowanych przenosili do pobliskiej hali sportowej w Urda, gdzie zorganizowano główny punkt pomocy medycznej.
Przedstawiciele Guardii Civil mówili, że wśród kibiców Rayo znajdowali się strażacy i ich doświadczenie było bardzo przydatne podczas akcji. Jako że ruch na trasie Sewilla – Madryt został wstrzymany, kibice musieli zawrócić do Sewilli i stamtąd poszukać innego sposobu na powrót do domu niż kolej. Spotkanie Rayo z Recreavito było ostatnim meczem Pucharu Króla przed zawieszeniem rozgrywek z powodu katastrofy.
OFICIAL | Suspensión de la jornada de hoy miércoles en la Copa de SM el Rey
ℹ️ https://t.co/HSp94pZ9hB https://t.co/PlpaaAg1Ig
— RFEF (@rfef) October 28, 2026
Liczne kondolencje i słowa krytyki
Zaplanowane na środę 24 starcia zostały przełożone w większości na przyszły tydzień. Kilka z nich odbędzie się jednak na początku przerwy reprezentacyjnej, w tym Betisu i Celty Vigo. Czwartkowe mecze odbędą się zgodnie z planem, ale zostaną poprzedzone minutą ciszy. Ta będzie miała miejsce także m.in. przed meczami najbliższej kolejki La Liga. Hiszpańskie kluby, a także gwiazdy iberyjskiego futbolu, przyłączają się do licznie napływających kondolencji.
Największym echem odbił się instagramowy wpis Marcosa Llorente. Piłkarz Atletico Madryt skrytykował hiszpańskiego ministra transportu, Oscara Puente. Zarzucił politykowi tracenie czasu na kłótnie w mediach społecznościowych zamiast zajmowanie się transportem publicznym.
– Drogi Oscarze Puente, czy nie nadszedł już czas, żebyś odłożył Twittera na bok i skupił się na pracy, za którą ci płacimy? Gdy stawką jest ludzkie życie, absolutnym minimum, jakiego można wymagać od ministra transportu, są odpowiedzialność, powaga, bezpieczeństwo oraz szacunek. Mamy dość polityków, którzy wydają się bardziej zainteresowani wygrywaniem kłótni w mediach społecznościowych, jakby byli 13-letnimi dziećmi, niż wywiązywaniem się z obowiązków wynikających z pełnionych funkcji. Twitter nie jest twoją pracą –grzmi.
🚨‼️Marcos Llorente, sobre el accidente de tren en Toledo:
„Querido Óscar Puente, Twitter no es tu trabajo, tu trabajo es el transporte público. Que el circo no pare”
📲Carvajal ha reposteado el mensaje https://t.co/W2mK3fibBC
— Diario SPORT (@sport) October 28, 2026
– Twoją pracą jest transport publiczny, zapewnienie bezpieczeństwa i ponoszenie odpowiedzialności, kiedy coś zawodzi. Jak dotąd radziłeś sobie z tym, k***a, katastrofalnie, ale jak zwykle zrzucisz winę na kogoś innego. Niech cyrk trwa dalej – dodał były reprezentant kraju.
Mocny wpis udostępnili m.in. Thibaut Courtois, Dani Carvajal, Alex Baena. Czara goryczy u Llorente mogła się przelać, ponieważ to już drugi w tym roku tragiczny wypadek kolejowy w Hiszpanii. W styczniu na tej samej trasie jadący z Malagi do Madrytu pociąg prywatnego przewoźnika Iryo wykoleił się. Część wagonów znalazła się na sąsiednim torze. W wykolejone wagony uderzył jadący z naprzeciwka do Huelvy pociąg państwowych linii Renfe. W obu pociągach łącznie znajdowało się 527 osób. Zginęło 46 z nich, a ponad 150 zostało rannych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix