Wiktor Nowak się nie zatrzymuje i po bardzo udanym początku sezonu szlifuje swój strzelecki dorobek. Po powrocie ze zgrupowania Polski nieco zatrzymał się w zdobywaniu kolejnych trafień, ale teraz w końcu ponownie wpisał się na listę strzelców. Wszystko miało miejsce w Pucharze Czech.
Na samym starcie sezonu Wiktor Nowak strzelał praktycznie gola za golem w barwach Slavii Praga. Ostatnio jednak nieco spuścił z tonu, bowiem ostatnie trafienie zaliczył ponad miesiąc temu w starciu z Teplicami. Od tego czasu mistrz Czech rozegrał siedem spotkań, a ponadto 22-latek zaliczył cztery występy w narodowych barwach. Trochę na kolejnego gola przyszło mu więc poczekać, ale w końcu się doczekał. Tym razem trafił do siatki w krajowym pucharze.
Wiktor Nowak z kolejnym golem w sezonie! Przebił już wynik z poprzedniego
W 1/8 finału Pucharu Czech Slavia Praga trafiła na Zbrojovkę Brno i bez dwóch zdań była zespołem lepszym. Do przerwy mogła mieć na koncie nawet trzy bramki, jednak po analizie VAR jedna z nich została anulowana. Natomiast właśnie dzięki temu systemowi w pewnym stopniu swoje trafienie zawdzięcza Wiktor Nowak. Arbiter główny po wezwaniu do monitora odgwizdał rzut karny po zagraniu ręką.
Reprezentant Polski ustawił piłkę na 11. metrze i pewnym uderzeniem w swoją lewą stronę pokonał bramkarza rywali.
VAR rozhodl, že se 𝐖𝐢𝐤𝐭𝐨𝐫 𝐍𝐨𝐰𝐚𝐤 mohl postavit k pokutovému kopu a bezpečně poslal Slavii do dvoubrankového vedení. 👀🇵🇱
#OneplaySport | #MOLCup https://t.co/Qv924thAgN
— Oneplay Sport (@oneplaysportcz) October 27, 2026
W drugiej części rywalizacji mistrz Czech dołożył kolejne dwa gole i mecz skończył się wynikiem 4:0. Wiktor Nowak opuścił plac gry na mniej więcej kwadrans przed ostatnim gwizdkiem. Z kolei drugi z Polaków, Oskar Kubiak, dokładnie w tym samym momencie zameldował się na placu gry. Ogółem trener mistrza Czech dokonał wtedy aż czterech zmian na raz.
Wiktor Nowak po 16 występach w Slavii Praga już może pochwalić się lepszym dorobkiem niż w całym poprzednim sezonie, który spędził na wypożyczeniu w Wiśle Płock. Przed rokiem w 33 występach strzelił pięć goli oraz dorzucił jedną asystę, a obecnie ma już sześć trafień i jedno ostatnie podanie.
Z wyjątkiem najnowszego trafienia wszystkie liczby zaliczył w czeskiej ekstraklasie. Reprezentant Polski wciąż czeka na pierwszy konkret w Lidze Mistrzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix