GKS Katowice w ostatnim czasie zdecydowanie nie notuje specjalnie udanej serii. Po porażkach ligowych z Pogonią Szczecin oraz Koroną Kielce wydawało się, że doskonałą okazją na przełamanie będzie spotkanie w Pucharze Polski z Górnikiem Łęczna. Drugoligowiec sprawił jednak sporą niespodziankę i awansował do kolejnej rundy. Rafał Górak nie ukrywał zaniepokojenia sytuacją w jego zespole.
Na mecz z drugoligowcem trener ekipy z Nowej Bukowej zdecydował się na kilka zmian, jednak w składzie pozostali choćby Bartosz Nowak, Lukas Klemenz czy Ilya Szkurin, Szansę natomiast dostali choćby Maciej Kikolski w bramce czy Bartosz Wolski w środku pola. To właśnie ich nieporozumienie było przyczyną jedynego gola, jaki został strzelony w tym meczu.
Fatalne podanie bramkarza GKS Katowice i drugoligowy Górnik Łęczna sensacyjnie prowadzi do przerwy w 1/16 finału STS Pucharu Polski!
📲 Transmisja meczu Górnik Łęczna vs GKS Katowice w TVP Sport i online 👉 https://t.co/zWwVGuEOaK https://t.co/NO9nP8fzL3
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 27, 2026
GKS chciał doprowadzić do wyrównania, jednak miał spore problemy z kreowaniem okazji i paradoksalnie to Górnik był znacznie bliższy strzelenia drugiego gola. Rafał Górak na konferencji prasowej nie ukrywał swojego niezadowolenia z występu podopiecznych.
– Przegraliśmy po bardzo słabym naszym meczu i tego jest taki efekt, że nie zdobyliśmy ani jednej bramki, oddaliśmy dwa celne strzały. To jest zbyt mało, żeby chcieć cokolwiek zrobić, nieważne, czy gra się z przeciwnikiem, który występuje w twojej lidze, czy gdzieś niżej. Po prostu trzeba realizować swoje zadania, budować swoją grę. Jesteśmy w takim, a nie innym momencie, bo przegraliśmy trzeci mecz po 1:0. To już jest sytuacja, która bardzo niepokoi, bo nie zdobywamy bramek. Gdzieś nam to wszystko energetycznie siadło i to jest dla mnie bardzo niepokojące – skomentował trener GieKSy.
„Rozczarowaliśmy i zawiedliśmy”. Trener GKS-u Katowice zmartwiony wynikami
Po trzeciej porażce z rzędu kolejną okazję do powrotu na właściwe tory GKS Katowice będzie miał w weekend, gdy zmierzy się z posiadającym swoje problemy Widzewem Łódź.
– Wobec tego trzeba będzie wykonać bardzo mocną pracę przed sobotnim meczem, bo przyjeżdża Widzew Łódź. Trzeba sobie zdawać sprawę, że skala trudności w porównaniu z dzisiejszym meczem z rywalem, któremu ogromnie gratuluję, będzie diametralnie inna. To spotkanie musimy rozegrać całkowicie inaczej. Cóż, każdy z zawodników i każdy z trenerów musi taką porażkę wziąć na klatę. Musi sobie zdawać sprawę z tego, że rozczarowaliśmy i zawiedliśmy. To jest fakt. Natomiast życie idzie dalej.
Na koniec Rafał Górak także przeprosił kibiców za porażkę na terenie drugoligowca.
– Każdy chce wygrywać, każdy chce się radować, każdy chce zdobywać punkty. Każdy chce również jechać za swoją drużyną na drugi koniec Polski i cieszyć się z jej zwycięstwa. Dzisiaj niestety zawiedliśmy, za co mogę tylko i wyłącznie przeprosić tych, którzy poczuli się urażeni. My również nie jesteśmy szczęśliwi i na pewno jest nam z tym bardzo, ale to bardzo źle. Cóż, życie płynie dalej i trzeba, tak jak powiedziałem, bardzo mocno przepracować najbliższy czas. Trzy ostatnie porażki po 0:1 to dla nas trudny moment i musimy z niego po prostu wyjść.
Po 12 kolejkach GKS zajmuje ósme miejsce w tabeli z 18 punktami na koncie. Jest też już ósmym zespołem z Ekstraklasy, który pożegnał się z Pucharem Polski, a z racji bezpośrednich pojedynków ta liczba w tej rundzie na pewno się jeszcze zwiększy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix