Kulisy zwolnienia dyrektora Cracovii. Nagrabił sobie na wielu polach… [NEWS]

Kacper Korpak

27 października 2026, 19:27 • 5 min czytania 1

Reklama
Kulisy zwolnienia dyrektora Cracovii. Nagrabił sobie na wielu polach… [NEWS]

O potencjalnym zwolnieniu Filipa Trubalskiego z Cracovii zaczęło się robić głośno już od kilku tygodni. Były już dyrektor Pasów swoimi działaniami bardzo mocno podpadł ważnym ludziom z zarządu, a ostatnio jego zachowanie nie spodobało się nawet kibicom. Wcześniej z klubem pożegnał się także inny pracownik, którego działanie zostało w klubie uznane za szkodliwe.

Reklama

Filip Trubalski piął się w hierarchii

Wśród zasięgniętych przez nas opinii na temat byłego już dyrektora Cracovii Filipa Trubalskiego najczęściej pada słowo „karierowicz”. Nie jest żadną tajemnicą, że pracę zaczynał jako pracownik marketingu. Dopiero potem stopniowo piął się w hierarchii. Z klubu odchodziły ważne osoby, a on zawsze pozostawał na stanowisku. Czasem po dużych zmianach przytrafiał mu się nawet awans.

W styczniu 2023 jako Wicedyrektor Sportowy odpowiadał za całokształt działu sportowego, a później dołączył do niego Jarosław Gambal. W tym duecie to jednak Gambal był tym, który podejmował większość decyzji. To on odpowiada bezpośrednio za transfery m.in. Ajdina Hasicia, Filipa Stojilkovicia i Mauro Perkovicia. Kiedy do klubu przyszli ludzie z Football Platek Group (połowa okienka transferowego lato 2025), wówczas zaczęło dochodzić do nieporozumień między nimi a Jarosławem Gambalem.

Kiedy Pasy pozyskiwały Traore i Aleksicia, to obaj panowie niezwłocznie zjawili się w klubie. Gambal po otrzymaniu informacji był wściekły. Trubalski natomiast dostarczył ludziom właściciela stosowne papiery. Eskalacja konfliktu między Gambalem a nową ekipą nastąpiła w styczniowym okienku transferowym. Filip Trubalski potrafił jednak znaleźć z nimi wspólny język i pozostał w klubie. Gambal odszedł z Cracovii w kwietniu.

Jarosław Gambal

Reklama

Jarosław Gambal w trakcie pracy dla Cracovii

Po odejściu z klubu jednego z dyrektorów, rola Trubalskiego znacznie wzrosła i awansował on na stanowisko Koordynatora Pionu Sportowego. Po promocji wciąż budował swoją pozycję. Naraził się on jednak prezesowi Muratowi Colakowi. To za jego plecami miał komunikować się z właścicielem klubu Robertem Platkiem. Trubalski miał być nawet przymierzany przez Radę Nadzorczą na stanowisko wiceprezesa. Ostatecznie do realizacji tego pomysłu nie doszło.

Trubalski wezwany pod trybunę

Podpadł on także kibicom. Fani obwiniają go za lekceważące zachowanie, które pokazał podczas spotkania pomiędzy nimi a władzami klubu. Kibice określili je jako „niestosowne i dalekie od standardów, jakich oczekują od osoby reprezentującej klub”.

Największy zarzut od fanów to jednak ten odnośnie ingerencji w spotkanie kibiców z piłkarzami przed meczem derbowym. Trubalski wykonał telefon do właściciela klubu, aby zablokować możliwość ich uczestniczenia w sesji treningowej poprzedzającej derby. Z naszych informacji wynika, że pozwolenie na takie wydarzenie dał trener Pasów – Bartosz Grzelak.

Reklama

„Nie widzimy miejsca dla Filipa Trubalskiego w naszym klubie (…). Panie Trubalski, próbę zablokowania naszej obecności na treningu przedderbowym zamieniamy w jeszcze większą mobilizację” – pisało stowarzyszenie kibiców Cracovia Pany. Trubalski został zawołany pod płot po meczu z Piastem. – Filip Trubalski, chodź tu! – rozkazał gniazdowy. Później zaintonował: „Każdy to powie, Trubalski niszczy Cracovię!”, a następnie: – Filip, zawijaj się stąd. Zawijaj się stąd. Jeszcze raz, bo chyba nie słyszy: „wypier**laj”! – dodał.

We wspomnianym oświadczeniu kibiców padały w stosunku do niego takie zarzuty:

  • Spadek drużyny U19 z Centralnej Ligi Juniorów i drugi sezon poza najwyższym poziomem rozgrywek juniorskich,
  • Spadek drużyny U17 z CLJ, do której powróciła dopiero po roku,
  • Organizacyjny chaos wokół drugiej drużyny – wycofanie z rozgrywek, reaktywacja, awans i ponowny spadek do IV ligi, mimo znacznych nakładów finansowych,
  • Karuzela dyrektorska w Akademii – czterech dyrektorów w ciągu niespełna dwóch lat,
  • Zmarnowany potencjał nowoczesnego ośrodka treningowego w Rącznej, który zamiast być kuźnią talentów, stał się symbolem niewykorzystanych możliwości i nieudolnego zarządzania szkoleniem młodzieży,
  • Budząca poważne wątpliwości polityka transferowa, w tym okoliczności odejścia młodych zawodników, takich jak Rózga czy Bzdyl.

Wiemy także o sprawie związanej z młodym graczem Cracovii – Wojciechem Szuberem. Szuber występuje w Cracovii U-17 i jest uważany za jeden z większych talentów w pasiastej akademii. W ubiegłym sezonie był trzecim najlepszym strzelcem zespołu U-17. Zdobył 23 bramki. Regularnie dostaje też powołania do młodzieżowych reprezentacji kraju. W ostatnim czasie zawodnik doznał jednak poważnej kontuzji – zerwał więzadła krzyżowe. Rodzice chłopca szukali pomocy u specjalistów. Po informacji, że potrzebna będzie operacja, zgłosili się do klubu w sprawie pokrycia jej kosztów. Trubalski miał ich jedynie odesłać do NFZ. Skontaktowaliśmy się z rodzicami Wojciecha. Nie chcą na ten moment oficjalnie komentować sprawy.

Jak wyglądało zwolnienie Trubalskiego?

Decyzja o rozstaniu z Filipem Trubalskim została podjęta w niedzielny wieczór. Na następny dzień dyrektor został wezwany na spotkanie z prezesem Muratem Colakiem. W klubie się jednak nie zjawił. Rozwiązanie umowy zostało mu więc przesłane drogą mailową.

Reklama

W wywiadzie dla Gazety Krakowskiej Trubalski zaprzeczył jednak większości zarzutów.

– Informacje o rzekomej próbie zablokowania wizyty kibiców na treningu przedderbowym są nieprawdziwe. Uważam, że jest to kwestia działań osoby odpowiedzialnej za kontakt z kibicami, nie pionu sportowego, o czym również w związku z tym nie byliśmy szerzej informowani. W szczególności chciałbym zaprzeczyć doniesieniom o telefonicznej interwencji w tej sprawie u właściciela klubu.

Filip Trubalski

Filip Trubalski 

Reklama

Kto szkodzi Cracovii?

Zmiany w Cracovii dotyczyły również mniej znanych pracowników klubu. Teraz głośno jest oczywiście o Filipie Trubalskim, ale w ostatnim czasie z klubu zwolniony został Szymon Stawiarz, który w siedzibie Pasów spowodował duże zamieszanie. Stawiarz jest nazywany „człowiekiem pani prezes Filipiak”.

Nic dziwnego, bo z klubu odszedł tuż po tym, jak stery objął Mateusz Dróżdż. Wrócił dopiero w momencie, kiedy Elżbieta Filipiaka zakończyła współpracę z byłym prezesem Widzewa.

Gdy po odejściu pani Filipiak zaczęły pojawiać się głośne sygnały, że zostanie zwolniony z pracy, przedłużył umowę wynajmu jednego z głównych sky boxów dla… Elżbiety Filipiak. W dodatku kwota, jaka zapisana została w kontrakcie, miała być dwukrotnie mniejsza od cen rynkowych. Między innymi dlatego pani prezes może oglądać mecze Pasów tuż obok… Murata Colaka.

W klubie postanowiono zareagować. Stawiarz został natychmiastowo zwolniony, a w najbliższym czasie ma stanąć przed sądem za działania wpływające na niekorzyść klubu.

Reklama

Stawiarz miał w klubie opinię człowieka, który „nie lubi się przemęczać”. W ciągu tygodnia miał działać zazwyczaj tylko przez jeden dzień. To wszystko za sprawą drugiej pracy w Katowicach. Po odejściu z klubu na stronie WikiPasy.pl pojawiła się laurka na jego temat. Wymienione zostały liczne firmy, z którymi zaczęła współpracować Cracovia podczas trwania jego kadencji. Jak jednak słyszymy w klubie, na wiele z tych umów Stawiarz nie miał żadnego wpływu.

Chaos dotyka więc Pasy nie tylko na boisku.

1 komentarz
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Francja wrze, a futbol musi się dostosować. Ligue 1 zmienia terminarz klubu Polaków

Wojciech Piela
0
Francja wrze, a futbol musi się dostosować. Ligue 1 zmienia terminarz klubu Polaków

Ekstraklasa

Reklama