Barcelona ukarana za kontakty z gwiazdą Atletico. Kwota to jakiś żart

Wojciech Piela

27 października 2026, 17:10 • 2 min czytania 1

Reklama
Barcelona ukarana za kontakty z gwiazdą Atletico. Kwota to jakiś żart

FC Barcelona została ukarana za kontakty z Julianem Alvarezem w trakcie letniego okna transferowego. Atletico Madryt zgłosiło sprawę do hiszpańskiej federacji, licząc na konsekwencje wobec ligowego rywala. Decyzja RFEF może jednak mocno rozczarować działaczy z Madrytu. Katalończycy będą musieli zapłacić zaledwie 602 euro.

Reklama

Transferowa historia związana z Julianem Alvarezem nie zakończyła się wraz z zamknięciem letniego okna. Napastnik Atletico Madryt był łączony z przenosinami do FC Barcelony, a zainteresowanie mistrzów Hiszpanii doprowadziło do napięć między oboma klubami. Władze Los Rojiblancos postanowiły zareagować i złożyły skargę do Królewskiego Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej (RFEF) oraz FIFA.

Kwota to jakiś żart. Barcelona ukarana za kontakty z gwiazdą Atletico

Przedmiotem sporu były kontakty Barcelony z argentyńskim napastnikiem. Według doniesień Katalończycy mieli prowadzić z nim rozmowy dotyczące warunków kontraktu. Na taki scenariusz miał przystać sam zawodnik, co mogło zwiększyć szanse na doprowadzenie do transferu. Ostatecznie Alvarez pozostał jednak w Madrycie, a Atletico nie zamierzało rezygnować z dochodzenia swoich racji.

Jak informuje Mundo Deportivo, hiszpańska federacja przychyliła się do wniosku klubu ze stolicy i nałożyła na Barcelonę karę finansową. Jej wysokość wynosi jednak zaledwie 602 euro. W przypadku jednego z największych klubów na świecie trudno mówić o jakiejkolwiek poważnej konsekwencji finansowej. Decyzja RFEF może więc pozostawić w Atletico spory niedosyt.

Nie jest to zresztą pierwszy podobny przypadek w relacjach między tymi drużynami. W 2019 roku, gdy Antoine Griezmann przenosił się z Atletico do Barcelony, madrytczycy również złożyli skargę dotyczącą kontaktów z zawodnikiem. Wówczas kataloński klub musiał zapłacić jeszcze mniej, bo… 300 euro. Obecna kara jest zatem nieco wyższa, ale wciąż symboliczna.

Reklama

Dodajmy, że FIFA nie mogła natomiast podjąć działań w tej sprawie, ponieważ jej kompetencje nie obejmują tego rodzaju sporów między klubami z jednego kraju.

fot. Newspix

 

Reklama
1 komentarz
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Flick z mniejszym bólem głowy. Obrońcy bliscy powrotu do gry

Braian Wilma
0
Flick z mniejszym bólem głowy. Obrońcy bliscy powrotu do gry