Kucharski fanem Papszuna. „15 meczów bez porażki nie jest przypadkiem”

Marcin Ziółkowski

25 października 2026, 12:15 • 3 min czytania 3

Reklama
Kucharski fanem Papszuna. „15 meczów bez porażki nie jest przypadkiem”

Pora na najbardziej elektryzujący mecz jesieni w polskiej piłce. Legia Warszawa w ramach 12. serii spotkań ugości przy Łazienkowskiej drużynę Lecha Poznań, a więc mistrza Polski w ostatnich dwóch sezonach. Wydaje się, że Legia w tabeli dawno nie była tak blisko Poznaniaków. Marek Papszun bardzo mocno zadbał o ten aspekt i w Warszawie kibice nie muszą już czuć zażenowania po końcówce ostatniej jesieni.

Reklama

Cezary Kucharski w rozmowie dla TVP Sport wielokrotnie dał do zrozumienia, że jest fanem pracy, jaką wykonał w Warszawie Marek Papszun, choć nie zgadza się z tym, że robi wyniki ponad stan.

Kucharski widzi szansę na przełamanie Legii z Lechem w meczach u siebie

Do meczu, który nazywany jest nawet czasem polskim El Clasico, pozostały już tylko godziny. Pojawiło się sporo szpilek ze strony trenera Papszuna po pucharowym meczu Lecha. Choćby, że Lech „nie dowozi w ważnych meczach”. Padł też argument, że trener nigdy nie przegrał trzema-czterema bramkami, co jest nieprawdą, bo rewanż z Gentem w europejskich pucharach w czasach pracy w Częstochowie to przecież fakt, a nie jakaś symulacja meczu.

Kucharski zaakcentował jednak przede wszystkim, że trener Wojskowych uczynił drużynę z Warszawy mocnym zespołem. Papszun powinien też wykorzystać okoliczności, a więc w tym przypadku zmęczenie Lecha po meczu pucharowym. To może w pewien sposób ułatwić przerwanie niekorzystnej passy z Kolejorzem w meczach u siebie.

– Pojedynczy zawodnicy Kolejorza mają wysokie umiejętności, ale Legia jest silnym zespołem stworzonym przez trenera Marka Papszuna (…) Poznaniacy będą bardziej zmęczeni, od starcia z klubem Premier League nie miną nawet 72 godziny. Legia powinna zagrać intensywnie i agresywnie. Nie może przestraszyć się Lecha, do tego dołożyć zaangażowanie i poświęcenie w pressingu.

Reklama

– Papszun stworzył zespół bardzo zaangażowany w to, co robi. Nie zgadzam się, że osiąga wyniki ponad stan. Legia gra co tydzień, trener ma możliwość przepracowania całego mikrocyklu treningowego. Uważam, że Legia może utrzymać średnią punktową do końca (obecnie to 2,09 pkt na mecz – MZ). Trzecia lokata i 15 ligowych meczów bez porażki to nie jest przypadek, ani szczęście. Legia pomaga szczęściu pracą i poświęceniem.

Kucharski jest też zdania, że Papszun ma większy wpływ na zespół od Nielsa Frederiksena. Duńczyk korzysta sporo na tym – i nie jest to zarzut – że Lech jako organizacja jest bardzo uporządkowany, co przekłada się też na stabilizację w otoczeniu.

Reklama

– W poprzednim sezonie wyciągnął Legię z potężnego kryzysu, ma wpływ na zespół. Atuty Duńczyka to doświadczenie, ciągłość pracy, skład personalny i prężnie działający, dobrze zorganizowany klub. W Legii ciągle coś się dzieje, nie ma takiej stabilizacji jak w Poznaniu. Czasem Papszun musiał ulepić coś z niczego – zakończył.

Legia nie wygrała ostatnich pięciu meczów u siebie z Lechem. Ostatni triumf to 2:1 w listopadzie 2020 roku, gdy w składzie gospodarzy wystąpili choćby Artur Boruc czy Kacper Skibicki. W Lechu? Michał Skóraś, Jakub Kamiński. Od tej pory Legia trafiła do siatki w „klasyku” tylko dwukrotnie, w meczu w sezonie 2022/23. Pięć ostatnich spotkań to cztery razy na „zero z przodu”, trzy remisy i dwie porażki.

Reklama

Łatwo o przerwanie passy nie będzie, zwłaszcza że dopiero co Lech zremisował w Lidze Europy z Sunderlandem, klubem Premier League. To pierwszy punkt Kolejorza w fazie ligowej.

 

 

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl gry Barcelony i Bayernu Hansiego Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Legenda Bayernu chce porozmawiać z Lennartem Karlem. „Potrzebuje pokory”

Braian Wilma
0
Legenda Bayernu chce porozmawiać z Lennartem Karlem. „Potrzebuje pokory”
La Liga

Alarm w Realu Madryt. Courtois wypada z El Clasico!

Braian Wilma
0
Alarm w Realu Madryt. Courtois wypada z El Clasico!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Dawid Szwarga o powrocie do Rakowa. To dla niego szczególne miejsce

Braian Wilma
12
Dawid Szwarga o powrocie do Rakowa. To dla niego szczególne miejsce
Ekstraklasa

Piłkarz Pogoni wyjaśnił całą awanturę. Zaapelował do władz ligi

Mikołaj Duda
29
Piłkarz Pogoni wyjaśnił całą awanturę. Zaapelował do władz ligi
Ekstraklasa

Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła

Mikołaj Duda
11
Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła