Marek Koźmiński zabrał głos w sprawie rozwoju Ekstraklasy oraz ostatnich wyników Lecha Poznań w europejskich pucharach. W rozmowie z Radosławem Majdanem na łamach Przeglądu Sportowego wypowiedział się także na temat Zbigniewa Bońka.
Marek Koźmiński: Mam wielki szacunek do Zbigniewa Bońka
Były obrońca reprezentacji Polski odniósł się do byłego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, którego chciał zastąpić. W 2021 roku przegrał jednak wybory z Cezarym Kuleszą.
– Mam wielki szacunek do Zbigniewa Bońka. Jest to osoba, która zaprosiła mnie do PZPN-u, z którą pracowałem dziewięć lat i jestem bardzo dumny z tej współpracy. Oczywiście, mając taką silną osobowość, będąc takim silnym człowiekiem, jakim jest, czasem człowiek musiał przygryźć język i robić to, co zostało nakazane, ale ja to absolutnie akceptowałem i uważam z perspektywy czasu, że to było dobre, więc to była bardzo dobra podwójna kadencja – ocenił Koźmiński.
– Prezes mi nie pomógł w żaden sposób (chodzi o kandydowanie w wyborach – przyp. red.). Może gdzieś tam miałem nadzieję, że inaczej się wydarzy, natomiast był osobą neutralną i tyle. Zaakceptowałem to i nie mam do tego absolutnie żadnych negatywnych myśli – dodał.
🗣️@kozminski_marek o @BoniekZibi
„Mam do niego wielki szacunek. Zaprosił mnie do PZPN-u i jestem dumny z tej współpracy. Ze względu na jego silną osobowość, człowiek czasami musiał przygryźć język i robić to, co było nakazane. Ale z perspektywy czasu, uważam, że to było dobre. https://t.co/EQ8sG7mLg1
— Przegląd Sportowy (@przeglad) October 23, 2026
„Obecnie Lech jest klubem wzorowym”
W dalszej części podcastu poruszono temat rosnących budżetów w polskiej piłce klubowej, co nie zawsze idzie w parze z rosnącym poziomem sportowym.
– Wydaje mi się, że jesteśmy już taką bogatą ligą europejską. Oczywiście, nie patrzmy na te TOP5, bo tam nigdy nie dojedziemy, ale jesteśmy naprawdę na niezłym poziomie. Te pieniądze, które zostały wydane w tym roku w Ekstraklasie, to jakiś kosmos. Na przykład teraz widzę, jak Korona zwalnia Zielińskiego, bo myślała, że będzie gdzieś nie wiadomo gdzie. To pokazuje, że, tam też jest nowy właściciel, ludzie się dorwali do czegoś, czego nie rozumieją na końcu i to jest przykre – przyznał.
– Cierpliwość, bo bez cierpliwości nic nie będzie. Obecnie najbardziej cierpliwy jest Lech Poznań, w związku z czym ma najlepsze wyniki pod każdym względem – sportowym i ekonomicznym, bo to też musi iść jedno z drugim. Problemy Legii to problemy ekonomiczne, powydawane bezsensownie duże pieniądze – stwierdził Koźmiński.
Mimo pochwał pod adresem władz mistrza Polski, 55-latek nie szczędził krytyki piłkarzom za ich porażki z Crystal Palace oraz Bayerem Leverkusen.
– Bardzo dobrze robi, bardzo dobrze to wszystko prowadzi syn pana Rutkowskiego. To obecnie klub wzorowy. Trochę zgadzam się z twardą oceną tych dwóch pucharowych występów Lecha, że chłopaki jakby szukali dla siebie alibi. No gramy z mocniejszymi, jak przegramy to się nic nie wydarzy. No jak? Graj, zaryzykuj, spróbuj. Tam nie było próby, oni się poddali. Potem wyszli w lidze na Koronę, porozstawiali ich po kątach. Która twarz Lecha jest prawdziwa? – powiedział.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix