Reprezentacja Polski kobiet w najbliższych dniach powalczy w barażach o awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata. W mediach pojawiały się informacje, że od wyników w tych kluczowych spotkaniach może zależeć przyszłość Niny Patalon na stanowisku. Selekcjoner polskiej kadry odniosła się do tych pogłosek, sugerując, że od początku swojej pracy musi się zmagać z takimi głosami.
Polski, żeby wywalczyć awans na mistrzostwa świata, które w przyszłym roku odbędą się w Brazylii, muszą pokonać dwie reprezentacje. Najpierw w dwumeczu zmierzą się z kadrą Belgii i jeśli uda się wygrać, to w decydującym starciu staną w szranki z lepszym z pary Irlandia – Kazachstan. W mediach pojawiły się pogłoski, że od awansu na mundial może zależeć przyszłość Niny Patalon, która teraz sama odniosła się do tych informacji.
Nina Patalon odpowiada na pogłoski o zagrożonej posadzie. „Nie podobało się, że byłam pierwszą kobietą”
Selekcjoner polskiej kadry kobiecej była gościem jednego z programów na antenie TVP Sport. Przyznała w nim, że różne głosy nie robią na niej większego wrażenia, bowiem od samego początku swojej pracy na tym stanowisku musi zmagać się z takimi opiniami i walczyć o posadę. Twierdzi, że ludziom nie podobało się, że była pierwszą kobietą, która poprowadziła reprezentację.
– Mam wrażenie, że odkąd jestem selekcjonerem, cały czas gram o posadę Najpierw byłam pierwszą kobietą, co się niektórym nie podobało. Później, wiadomo, nie zawsze było idealnie. Zdarzały się słabsze momenty, słabsze wyniki i to też się nie podobało. Były baraże o Euro, przy których słyszałam: „czy powinna dalej prowadzić?”. Mam wrażenie, że co mecz gram o posadę. Więc w ogóle nie zajmuje to mojej głowy
– Nauczyłam się w ostatnich latach, by być mocno skoncentrowanym na ludziach, z którymi pracuję i celach, za które odpowiadam. Wszelkie spekulacje nie są ważne, bo często rozgłaszają je ludzie nie mający pojęcia, co dzieje się w środku, a chcą kreować rzeczywistość – stwierdziła Nina Patalon w rozmowie z TVP Sport.
Patalon reprezentację Polski prowadzi od 2021 roku. To właśnie pod jej wodzą udało się wywalczyć historyczny awans na mistrzostwa Europy. Polki przegrały ze Szwecją oraz Niemcami i mimo zwycięstwa z Danią pożegnały się z turniejem już na etapie fazy grupowej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix