Tuż po meczu w Poznaniu portal Weszło poinformował, że Radomiak znów może zmienić trenera. Do Polski miałby wrócić szkoleniowiec, który w zeszłym sezonie spadł z Lechią do Betclic 1. Ligi. Byłby to już dwunasty trener Radomiaka na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Do medialnych doniesień o gorącym stołku Rafała Grzyba na swoim Instagramie odniósł się kapitan Zielonych.
W Radomiu znów zmiana trenera?
Radomiak błyskawicznie, bo już w 15. sekundzie, zadał Lechowi cios. Prowadzeniem długo jednak nie zdążył się nacieszyć. Już trzy minuty później wyrównał Pablo Rodriguez, a w 10. minucie było już 2:1 dla mistrza Polski. Skończyło się 5:1 dla Poznaniaków, a i tak – z perspektywy Radomiaka – końcowy wynik mógł być gorszy. Choćby przy stanie 1:1 strzał Mikaela Ishaka do pustej bramki zablokował Luquinhas, a kilka minut później pojedynek z kapitanem Kolejorza wygrał Filip Majchrowicz. Do tego Szwed w końcówce pierwszej połowy obił słupek.
𝐓𝐎 𝐉𝐄𝐒𝐓 𝐏𝐎𝐆𝐑𝐎𝐌!😱 Pablo Rodriguez zdobywa piątą bramkę dla Kolejorza!✋
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/oU57xi1L98
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 20, 2026
Tuż po końcowym gwizdku informowaliśmy, że po przerwie reprezentacyjnej Radomiak może już mieć nowego trenera. Rafała Grzyba, który wcześniej pełnił rolę asystenta Tomasza Kaczmarka, miałby zastąpić były szkoleniowiec Lechii, John Carver. Anglik byłby już dwunastym trenerem, który poprowadziłby Radomiaka w Ekstraklasie od czasu powrotu klubu do elity w 2021 roku.
Grzyb: „Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego początku”
Gdyby do zatrudnienia 61-latka doszło, trzeci raz na przestrzeni czterech ostatnich sezonów Radomianie skończyliby rozgrywki z minimum trzema trenerami na ławce. Wyjątkiem był sezon 2024/25, w którym to zespół poprowadzili jedynie Bruno Baltazar oraz Joao Henriques.
Mocne słowa kapitana
Po klęsce przy Bułgarskiej w język nie gryzł się kapitan Radomiaka, Rafał Wolski. Wychowanek Legii na swoim Instagramie odniósł się do medialnych doniesień o potencjalnej, kolejnej zmianie na stanowisku szkoleniowca:
– Można mówić o zmianach trenerów, warunkach, czy innych okolicznościach, ale w pewnym momencie każdy musi spojrzeć w lustro i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy daje z siebie maksimum, żeby ta drużyna dobrze funkcjonowała. I dotyczy to wszystkich – od góry aż po wszystkich piłkarzy. To, co dzieje się dziś na boisku, jest efektem wielu czynników, dlatego odpowiedzialności nie można zrzucać na jedną osobę. Powinien ją wziąć każdy, kto jest częścią Radomiaka – napisał 33-latek.
Kapitan Radomiaka Rafał Wolski na Instagramie.
Tak jak pisałem przy odejściu trenera Kaczmarka: na wielu polach klub wymaga poprawy i profesjonalizacji. I sam TK był zdziwiony tym, jak wiele rzeczy w Radomiaku działa (a właściwie nie działa). Szykować się choćby do sezonu bez… pic.twitter.com/iYcXrRn8Ql
— Marcin Borzęcki (@m_borzecki) September 21, 2026
Po dziewięciu kolejkach Zieloni mają na koncie zaledwie osiem punktów. Na wyjeździe zdobyli tylko punkt (0:0 z Widzewem 5 września), co jest lepszym wynikiem jedynie od Rakowa, który z wszystkich czterech delegacji wracał na tarczy. Również tylko Raków jest gorszy pod względem liczby straconych bramek. Radomianie już 20 razy musieli wyciągać piłkę z siatki (Raków stracił 21 bramek). Pod względem ofensywnym nikt od Radomiaka gorszy już nie jest. W dziewięciu ligowych meczach zespół z Radomia strzelił osiem goli – dwa mniej od drugiego najgorszego wyniku w lidze.
Raptem dziewięć bramek zdobył choćby Motor (poza tym Cracovia i Wisła Płock), z którym Carver może zadebiutować na ławce Radomiaka. To spotkanie odbędzie się 12 października o godzinie 18 i zamknie dziesiątą kolejkę Ekstraklasy. Motor otwiera strefę spadkową, a Zieloni mają nad nim dwa punkty przewagi. Siedem dni później, ale już o godzinie 19, Radomian czeka wyjazd do Płocka.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix