Niecodzienne sceny przed meczem Juventusu z Atalantą. Część kibiców gospodarzy podczas minuty ciszy ku pamięci Sandro Mazzoli odwróciła się plecami do murawy. Pojawiły się też gwizdy. Pozostali fani na stadionie odpowiedzieli oklaskami dla zmarłej legendy włoskiego futbolu.
Część Curva Sud odwróciła się od boiska
Do sytuacji doszło tuż przed pierwszym gwizdkiem spotkania Juventus – Atalanta. W całych Włoszech zarządzono minutę ciszy po śmierci Sandro Mazzoli, jednej z najwybitniejszych postaci w historii włoskiego futbolu, legendy Interu.
Jak informuje „La Gazzetta dello Sport”, część kibiców Juventusu zgromadzonych w Curva Sud demonstracyjnie odwróciła się w tym czasie plecami do murawy. Z sektora ultrasów miały jednocześnie płynąć przyśpiewki poświęcone zmarłym postaciom związanym z Juventusem – Gaetano Scirei, Andrei Fortunato i Gianniemu Agnellemu.
Che schifo.
Una vergogna assoluta, ma tanto non c’è da stupirsi, li conosciamo… pic.twitter.com/6Rut4iJDPM
— Amala (@AmalaTV_) September 20, 2026
Pozostali kibice odpowiedzieli oklaskami
Zachowanie części Curva Sud spotkało się z inną reakcją pozostałej części stadionu. Inni kibice „Starej Damy” odpowiedzieli oklaskami, oddając hołd Mazzoli i okazując wsparcie jego rodzinie.
Według włoskich mediów podczas innych weekendowych wydarzeń sportowych minuta ciszy przebiegała bez podobnych incydentów. W całej Italii zachowanie kibiców Bianconerich z trybuny Curva Sud wywołało oburzenie.
Wieczorem do sprawy odniósł się również Juventus. Klub w oficjalnym komunikacie podkreślił, że żadna rywalizacja nie może usprawiedliwiać braku szacunku podczas minuty ciszy, a oddanie hołdu zmarłym jest wspólną odpowiedzialnością, niezależną od klubowych barw i podziałów.
Rispetto e Sportività 🗞️https://t.co/pNxbtli8gT pic.twitter.com/MO6dY4MGka
— JuventusFC (@juventusfc) September 20, 2026
Mazzola – Interista przez całe życie
Sandro Mazzola był jedną z największych postaci w historii włoskiego futbolu i symbolem wielkiego Interu Helenio Herrery. Urodził się w Turynie, 8 listopada 1942 roku, jako syn Valentino Mazzoli – kapitana legendarnego Grande Torino, które zginęło w katastrofie na Superdze w 1949 roku.
Co ciekawe, mimo rodzinnych związków z głównym rywalem Juventusu, Sandro całą seniorską karierę spędził poza Piemontem – w Interze. W barwach Nerazzurrich rozegrał 565 spotkań i strzelił 161 goli, zdobywając cztery mistrzostwa Włoch, dwa Puchary Europy i dwa Puchary Interkontynentalne. W 1964 roku w finale Pucharu Europy przeciwko Realowi Madryt zdobył dwie bramki, a z reprezentacją Włoch sięgnął po mistrzostwo Europy w 1968 roku. W 1971 roku zajął drugie miejsce w plebiscycie Złotej Piłki, ustępując jedynie Johanowi Cruyffowi.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix