Niemal cały poprzedni sezon reprezentant Polski stracił na leczenie zerwanego więzadła krzyżowego. Tej koszmarnej kontuzji doznał tuż po debiucie w nowych barwach. Wrócił po ośmiu miesiącach i od razu miał ręce pełne roboty. W tym sezonie na nudę też nie może narzekać. Liga, w której występuje, doceniła jego postawę między słupkami. Wybrano go najlepszym bramkarzem miesiąca.
Bułka wrócił do formy
Przed swoim debiutanckim sezonem w Saudi Pro League Neom SC wydało ponad 100 milionów euro na transfery (dane za Transfermarkt). Jednym z nowych nabytków był Marcin Bułka. Klub z północno-zachodniej części Arabii Saudyjskiej sprowadził go z Nicei za ok. 15 mln euro. Niestety, już kilkanaście dni po debiucie, w trakcie wrześniowej przerwy reprezentacyjnej, Polak zerwał więzadło krzyżowe. Wrócił po dopiero ośmiu miesiącach. Zagrał w pięciu ostatnich meczach sezonu i zaliczył w nich łączną skuteczność interwencji na poziomie 77%.
Podobny procent obronionych strzałów ma po pierwszych tygodniach tego sezonu. Na bramkę drużyny Christophe’a Galtiera, który z Bułką współpracował już w Nicei, w ośmiu meczach padło 29 strzałów. Polak obronił aż 22 z nich. Szczególny popis dał 7 września przeciwko Al-Hilal. Na terenie wicemistrza kraju zachował trzecie czyste konto w barwach Neom SC, a drugie z rzędu. Zatrzymał pięć oddanych w światło bramki strzałów, a ozdobą jego występu była podwójna interwencja z 66. minuty przy strzałach Olliego Watkinsa.
من جديد.. قفاز بولكا يظهر 🚫#دوري_روشن_السعودي pic.twitter.com/yG3FtrSwOq
— دوري روشن السعودي (@SPL) September 7, 2026
Doceniony przez ligę
Ręce pełne roboty miał też tydzień później z Al-Fateh. Ponownie obronił pięć strzałów, choć tym razem czystego konta zachować już mu się nie udało. Gdyby w 67. minucie nie zatrzymał uderzenia Aliego Al Hassana, rywale wyszliby na prowadzenie. Ta parada rywalizowała później o miano najlepszej, jaka miała miejsce w siódmej kolejce Saudi Pro League. Kilka minut po niej Neom wróciło na prowadzenie, ale tym razem już go nie oddało. Mało tego, niedługo potem je podwyższyło. Finalnie wygrało 4:2 i przerwę reprezentacyjną spędzi na piątym miejscu.
Co prawda walkę o interwencję kolejki Bułka przegrał, ale został za to wybrany bramkarzem miesiąca. Nagroda obejmuje wrześniowe kolejki 5-7. Jako się rzekło, dwie z rzędu kończył z czystym kontem. Wcześniej na zero z tyłu zagrał z Al-Khaleej. Akurat w meczu z drużyną Pedro Rebocho specjalnie natrudzić się nie musiał, bo rywale ani razu nie uderzyli w światło bramki. Al-Khaleej to zresztą ex aequo z przedostatnim Al-Taawon najgorsza ofensywa ligi (trzy gole w siedmiu meczach). Neom wygrało przed własną publicznością to spotkanie 3:0.
حضور يصنع الفارق 🇵🇱🧤
جائزة أفضل حارس في شهر سبتمبر من نصيب مارسين بولكا 🎖️
الجائزة مقدمة من مجموعة روشن 🏆#دوري_روشن_السعودي | @NEOMSportsClub pic.twitter.com/6HMkCkrzcJ
— دوري روشن السعودي (@SPL) September 20, 2026
W najbliższych dniach pierwszy raz od niemal dwóch lat Bułka będzie miał okazję zagrać dla kadry w meczu o stawkę. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w listopadzie 2024 roku przeciwko Portugalii w Lidze Narodów. Od tego czasu w reprezentacji zaliczył dwa występy i oba w sparingach. Wiosną 2025 roku spędził też na ławce trzy mecze eliminacji do mistrzostw świata. Podczas najbliższego zgrupowania Polacy zagrają ze Szwecją, Rumunią, a także dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną w ramach dywizji B Ligi Narodów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix