Reprezentant Polski doceniony. Wybrali go bramkarzem miesiąca

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

21 września 2026, 09:04 • 3 min czytania 1

Reklama
Reprezentant Polski doceniony. Wybrali go bramkarzem miesiąca

Niemal cały poprzedni sezon reprezentant Polski stracił na leczenie zerwanego więzadła krzyżowego. Tej koszmarnej kontuzji doznał tuż po debiucie w nowych barwach. Wrócił po ośmiu miesiącach i od razu miał ręce pełne roboty. W tym sezonie na nudę też nie może narzekać. Liga, w której występuje, doceniła jego postawę między słupkami. Wybrano go najlepszym bramkarzem miesiąca.

Reklama

Bułka wrócił do formy

Przed swoim debiutanckim sezonem w Saudi Pro League Neom SC wydało ponad 100 milionów euro na transfery (dane za Transfermarkt). Jednym z nowych nabytków był Marcin Bułka. Klub z północno-zachodniej części Arabii Saudyjskiej sprowadził go z Nicei za ok. 15 mln euro. Niestety, już kilkanaście dni po debiucie, w trakcie wrześniowej przerwy reprezentacyjnej, Polak zerwał więzadło krzyżowe. Wrócił po dopiero ośmiu miesiącach. Zagrał w pięciu ostatnich meczach sezonu i zaliczył w nich łączną skuteczność interwencji na poziomie 77%.

Podobny procent obronionych strzałów ma po pierwszych tygodniach tego sezonu. Na bramkę drużyny Christophe’a Galtiera, który z Bułką współpracował już w Nicei, w ośmiu meczach padło 29 strzałów. Polak obronił aż 22 z nich. Szczególny popis dał 7 września przeciwko Al-Hilal. Na terenie wicemistrza kraju zachował trzecie czyste konto w barwach Neom SC, a drugie z rzędu. Zatrzymał pięć oddanych w światło bramki strzałów, a ozdobą jego występu była podwójna interwencja z 66. minuty przy strzałach Olliego Watkinsa.

Reklama

Doceniony przez ligę

Ręce pełne roboty miał też tydzień później z Al-Fateh. Ponownie obronił pięć strzałów, choć tym razem czystego konta zachować już mu się nie udało. Gdyby w 67. minucie nie zatrzymał uderzenia Aliego Al Hassana, rywale wyszliby na prowadzenie. Ta parada rywalizowała później o miano najlepszej, jaka miała miejsce w siódmej kolejce Saudi Pro League. Kilka minut po niej Neom wróciło na prowadzenie, ale tym razem już go nie oddało. Mało tego, niedługo potem je podwyższyło. Finalnie wygrało 4:2 i przerwę reprezentacyjną spędzi na piątym miejscu.

Co prawda walkę o interwencję kolejki Bułka przegrał, ale został za to wybrany bramkarzem miesiąca. Nagroda obejmuje wrześniowe kolejki 5-7. Jako się rzekło, dwie z rzędu kończył z czystym kontem. Wcześniej na zero z tyłu zagrał z Al-Khaleej. Akurat w meczu z drużyną Pedro Rebocho specjalnie natrudzić się nie musiał, bo rywale ani razu nie uderzyli w światło bramki. Al-Khaleej to zresztą ex aequo z przedostatnim Al-Taawon najgorsza ofensywa ligi (trzy gole w siedmiu meczach). Neom wygrało przed własną publicznością to spotkanie 3:0.

Reklama

W najbliższych dniach pierwszy raz od niemal dwóch lat Bułka będzie miał okazję zagrać dla kadry w meczu o stawkę. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w listopadzie 2024 roku przeciwko Portugalii w Lidze Narodów. Od tego czasu w reprezentacji zaliczył dwa występy i oba w sparingach. Wiosną 2025 roku spędził też na ławce trzy mecze eliminacji do mistrzostw świata. Podczas najbliższego zgrupowania Polacy zagrają ze Szwecją, Rumunią, a także dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną w ramach dywizji B Ligi Narodów.

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama