Misiura ocenił brak powołania dla Czubaka. Wbił szpilkę Urbanowi

Mikołaj Duda

19 września 2026, 22:11 • 3 min czytania 6

Reklama
Misiura ocenił brak powołania dla Czubaka. Wbił szpilkę Urbanowi

Po powołaniach Jana Urbana na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski jedną z najbardziej gorących kwestii jest brak Karola Czubaka. Mimo że Motor generalnie słabo wszedł w sezon, to akurat napastnik indywidualnie nie może sobie mieć nic do zarzucenia. Na temat braku powołania od Jana Urbana dla swojego podopiecznego wypowiedział się Mariusz Misiura.

Reklama

W przedmeczowej rozmowie na antenie Canal Plus Mariusz Misiura zapytany o brak powołania dla Karola Czubaka niby nie chciał się wypowiadać, niby żartował, ale zdołał przemycić swoje zdanie w tym temacie. Przypomniał, że już rok temu mówił, że szansę w kadrze powinien dostać Wiktor Nowak, a ta przyszła dopiero jak przeniósł się do zagranicznego klubu.

Trener Motoru zasugerował, że jedyną wadą jego napastnika jest to, że gra w Ekstraklasie, a nie poza granicami naszego kraju.

– Ja sobie bardzo cenię trenera Urbana i nie chciałbym głosu zabierać, ale powiem tak: ja spędziłem 12 lat zagranicą i wiem, czego potrzebują zawodnicy, żeby grać na poziomie europejskim i reprezentacyjnym. Pamiętam, że w tamtym roku mówiłem, że Wiktor Nowak, strzelając gole Legii czy Rakowowi, jest gotowy na reprezentację. A dostał powołanie dopiero teraz, kiedy strzela w Slavii Praga. Być może Karolowi brakuje koszulki zachodniego klubu. Żartuje oczywiście – powiedział Mariusz Misiura w rozmowie na antenie Canal Plus.

Karol Czubak poza kadrą na najbliższe zgrupowanie. „Najlepsze wejście w sezon w życiu”

Całą sprawę braku uznania Czubaka przez Jana Urbana jeszcze podkręca fakt, że w kadrze znalazł się choćby Karol Świderski, który po powrocie do kraju strzelił zaledwie jednego gola w 10 występach w barwach Widzewa. Dla porównania Czubak ma ich już sześć, co stanowi ponad połowę całego dorobku Motoru w tym sezonie.

Reklama

Na dzisiaj ja Czubaka nie widzę. Jeśli go nie ma, to nie. Uważam, że mimo wszystko te wymagania w reprezentacji są zdecydowanie większe niż w Ekstraklasie i miałby problemy. Obym się mylił, oby strzelał jak najwięcej w Ekstraklasie i być może znowu zostanie powołany, tak jak ostatnio, gdy w nagrodę dostał debiut, ponieważ nie mógł nic zaprezentować w tak krótkim czasie, jaki spędził na boisku. Na pewno to w jego karierze piłkarskiej jest bardzo ważny dzień, pomimo że nie wiem, czy nawet dotknął piłki – tłumaczył selekcjoner reprezentacji Polski.

W każdym razie Mariusz Misiura cieszy się, że Czubak ma najlepszy start sezonu w swojej karierze.

– Cały czas pracujemy z Karolem, żeby coraz lepiej grał. Uważam, że tak samo jak przed sezonem próbowano zrobić narrację jakichś problemów moich z Karolem, a ma najlepsze wejście w sezon w życiu. Nigdy takiego nie miał. Dajemy mu narzędzia, żeby był coraz groźniejszy i wierzę, że w tym sezonie pokaże się w polskiej lidze, w przyszłości w Europie i jeszcze w reprezentacji.

A o Motorze tego zdecydowanie powiedzieć nie możemy. Do starcia z liderującym Górnikiem przystępował z przedostatniego miejsca w tabeli z zaledwie pięcioma punktami na koncie.

Reklama

Fot. Newspix

6 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Papszun nie jest ulubieńcem Bobicia. „Nie jestem fanem sposobu gry”

Mikołaj Duda
32
Papszun nie jest ulubieńcem Bobicia. „Nie jestem fanem sposobu gry”