Piorunujący start zaliczył w Ekstraklasie Górnik Zabrze. Aż żal bierze człowieka, gdy pomyśli, jak mogłoby to wszystko wyglądać przy nieco szczęśliwszych losowaniach w europejskich pucharach. Odległa historia klubu z Zabrza wskazuje, że po takim początku ligowym na finiszu… zawsze czeka mistrzostwo Polski. Jednak analiza tego, jak sobie radziły inne zespoły w ostatnich latach po takim początku, wskazuje, że wcale nie musi być aż tak łatwo!
Piorunujący start Górnika Zabrze w Ekstraklasie
Serwis Roosevelta81.pl poinformował, że Górnik zaliczył w tym sezonie start, jakiego nie pamiętają najstarsi zabrscy kibice. W dodatku zrobił to jeszcze przed meczem z Koroną, który Trójkolorowi wygrali.
Siedem zwycięstw i jedna porażka to najlepszy początek rozgrywek od ponad 60 lat. A trzeba pamiętać, że gdyby nie gole Ilji Szkuryna w doliczonym czasie gry podczas derbów z GKS-em Katowice, Górnik mógł mieć na koncie komplet wygranych. To już jednak tylko gdybanie, zostańmy przy matematyce i twardych danych.
W ostatni mistrzowski sezon w 1987 roku Górnik wszedł z pięcioma zwycięstwami, remisem i dwoma porażkami. Niesamowita seria pięciu mistrzostw z rzędu w latach sześćdziesiątych rozpoczęła się w 1962 roku od kompletu siedmiu wygranych i jednego remisu na starcie sezonu. Pierwsze punkty Zabrzanie stracili wówczas dopiero w połowie października, gdy zremisowali 3:3 z ŁKS-em.
🗓️ 21 października 1987 r. na Ibrox Stadium drużyna Glasgow Rangers w ramach Pucharu Europejskich Mistrzów Krajowych podjęła Górnika Zabrze. Na trybunach zasiadło ponad 40000 widzów. Gola dla zabrzan zdobył Jan Urban.#górnikzabrze #rangersfc #puchary #górnik #ucl pic.twitter.com/c7TQE7W2z8
— Retro Górnik (@retrogornik) October 21, 2020
Jeszcze lepiej było w 1961 roku, gdy rozgrywki toczyły się jeszcze w systemie wiosna-jesień. Górnik zaczął wtedy od ośmiu wygranych pod wodzą trenera Augustyna Dziwisza. Za każdym razem po takim starcie tytuł mistrzowski lądował w Zabrzu.
Ostatnio taki start wcale nie oznaczał tytułu
Jak zauważył na portalu X Robert Zagrosik, ostatnim zespołem z lepszym od dzisiejszego Górnika dorobkiem po ośmiu meczach była Wisła Kraków 17 lat temu. Wtedy na starcie wygrała siedmiokrotnie, a zremisowała tylko z Polonią Bytom.
Ostatnim zespołem, który miał po 8 kolejkach lepszy bilans niż obecny Górnik, była Wisła Kraków w sezonie 2009/10!
📊⚽️ pic.twitter.com/nZhCWX4TyX
— Piłkarskie Statystyki / Robert (@zagrosik) September 16, 2026
Co ciekawe, prowadzona przez Macieja Skorżę Biała Gwiazda nie wygrała wtedy ligi. Na dwie kolejki przed końcem wyprzedził ją Lech z Robertem Lewandowskim w składzie.
Identyczny dorobek jak dzisiejszy Górnik, miała także Legia w 2007 roku i Groclin Dyskobolia w 2004 roku. Obie drużyny później radziły sobie znacznie gorzej. Warszawiacy przegrali mistrzostwo z Wisłą aż o 14 punktów. Zespół z Grodziska Wielkopolskiego spadł zaś ostatecznie aż na trzecią lokatę, po czym sprzedał miejsce w lidze Polonii Warszawa.
Dawna historia Górnika wskazuje zatem, że jest on na drodze do tytułu. Wydarzenia z czasów bardziej współczesnych uzmysławiają jednak, że mimo tak piorunującego startu trudno w ostatnich latach utrzymać później prowadzenie w tabeli. Przed Michalem Gasparikiem stoi zatem trudne wyzwanie. Łatwiej jednak podchodzić do reszty sezonu, mając na koncie 21 punktów, niż trzy, jak Raków…
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl