Leszek Ojrzyński w Zagłębiu Lubin wykonuje bardzo dobrą robotę. W ubiegłym sezonie długo był w walce o puchary, a obecnie znów jest z Miedziowymi w czołówce ligowej tabeli. Mimo to, medialnie jego posada nie wydawała się pewna w ostatnich dniach. Szkoleniowiec drużyny z Lubina został o to zapytany na konferencji prasowej po wyjazdowym meczu z Rakowem Częstochowa.
Ojrzyński na fali, ale łączono go z utratą posady
Zagłębie Lubin po bardzo emocjonującym spotkaniu pokonało w Częstochowie Raków 3:2. Zwycięska bramka padła dopiero w 103. minucie, za sprawą Damiana Michalskiego, który sytuację pod bramką Kacpra Trelowskiego wykończył jak rasowy napastnik.
Miedziowi utrudnili sobie sprawę wcześniej, tracąc gola w 96. minucie i wydawało się, że na Limanowskiego spotkanie zakończy się remisem, ale ponownie to Miedziowi wygrali – drugi kolejny mecz w Ekstraklasie. Było to też szóste spotkanie z rzędu bez porażki dla podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego.
🚨 Leszek Ojrzyński po wygranej z Rakowem o spekulacjach ws. zwolnienia: wolałby sprostowanie z klubu, ale „nie mam z tym problemu” — bardziej martwi się o zawodników. pic.twitter.com/EcC0n9JLKp
— Polska Piłeczka (@polskapileczka) September 16, 2026
Po meczu, szkoleniowiec Miedziowych zabrał głos w sprawie medialnych spekulacji. Leszek Ojrzyński jeszcze niedawno łączony był ze zwolnieniem.
Wyniki nie powinny wskazywać takich tendencji, ale jednak zrobiło się głośno w tej sprawie. Ojrzyński przyznał wprost – niezbyt go to rusza, a bardziej martwi się o zespół.
– Ja sobie radzę dobrze. Chociaż wolałbym, żeby jakieś sprostowanie było z klubu, ale nie mam z tym problemu. Bardziej martwię się o zawodników i jak oni to odbierają. Ja już jestem tyle lat w tym zawodzie. Nie raz, nie dwa mnie zwalniali i po meczach remisowych i różne były historie. Długo można by było o tym mówić. Już jestem zaprawiony w tych bojach.
SZALEŃSTWO W CZĘSTOCHOWIE! 🤯 Najpierw Raków wyrównuje po golu Makucha z rzutu karnego, ale w 103. minucie Zagłębie zdobywa bramkę na wagę zwycięstwa! Damian Michalski bohaterem! ⭐ pic.twitter.com/LVeU1TH2t1
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 15, 2026
Co do samego spotkania, Ojrzyński był pewny, że uda się korzystnie zamknąć rywalizację. Widział po przerwie widoczny postęp u Miedziowych, choć Raków zmienił wynik spotkania przed przerwą.
– Wiedziałem, że w drugiej połowie odpalimy. Całe szczęście, że po pierwszej przegrywaliśmy tylko 1:0. Straciliśmy jednak gola do szatni, a tak jest najgorzej. W końcówce udało się jednak zdobyć bramkę na wagę zwycięstwa, bohaterem został Damian Michalski.
Wygrana z Rakowem (a następnie wygrana Górnika w Kielcach) spowodowała, że Miedziowi wylądowali na czwartym miejscu w tabeli. Zabrzanie mają nad Zagłębiem już sześć punktów przewagi. Możliwe, że w związku z ostatnimi wynikami trener Leszek Ojrzyński złapie trochę więcej oddechu.
Zapraszamy też do lektury rozmowy z trenerem Ojrzyńskim sprzed kilku miesięcy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix