Jacek Zieliński docenił Górnika. „Nieprzypadkowy i zasłużony lider”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

14 września 2026, 15:05 • 3 min czytania 4

Reklama
Jacek Zieliński docenił Górnika. „Nieprzypadkowy i zasłużony lider”

Na początku sezonu przedstawiciele Ekstraklasy w europejskich pucharach mieli prawo do przełożenia swoich spotkań. Już w drugiej kolejce zdecydował się na to Górnik Zabrze, który miał wówczas zagrać na wyjeździe z Koroną Kielce. Nadchodzi moment, by nadrobić te zaległości. Oba zespoły spotkają się w swoim dobrym momencie. Dostrzega to też Jacek Zieliński, trener Złocisto-Krwistych.

Reklama

– Myślę, że ten mecz z Górnikiem będzie taką pierwszą weryfikacją tego, w jakim miejscu jesteśmy. Spotykamy się z drużyną rozpędzoną, nieprzypadkowym i zasłużonym liderem tabeli. Wierzę w chłopaków i w pracę, jaką wykonujemy. Widzę, że idziemy do góry i wierzę, że jutro skoczymy Górnikowi do gardła – mówił 65-letni szkoleniowiec na przedmeczowej konferencji prasowej.

– Ostatni sezon nie był wypadkiem przy pracy Górnika. To był proces, który trwał od jakiegoś czasu. Mówi się, że Górnik szybko odpadł z pucharów, ale zobaczmy, z jakimi firmami Górnik się mierzył: Fenerbahce, Ferencvaros, AS Monaco. Doświadczenie z tych meczów jest już widoczne w lidze. To są mecze, które niosą ze sobą olbrzymi bagaż doświadczeń. Górnik jest naprawdę dobrą, solidną drużyną, ale my też mamy dobry zespół, który z każdym meczem rośnie i jestem przekonany, że tę rękawicę podejmiemy.

Czas nadrobić zaległości. Korona i Górnik zmierzą się w idealnym momencie

Oba zespoły mają za sobą udany weekend. Górnik Zabrze pokonał w hicie PKO BP Ekstraklasy Lecha Poznań i wskoczył na szczyt tabeli. Korona wyszarpała z kolei trzy punkty w doliczonym czasie wyjazdowego meczu ze Śląskiem Wrocław.

W pierwszej połowie podopieczni Jacka Zielińskiego zdominowali przeciwnika, dzięki czemu objęli prowadzenie. Po zmianie stron do głosu zaczęli dochodzić też gospodarze. W połączeniu ze zmarnowanymi okazjami Korony dało to remis 1:1. Śląsk wykorzystał słabszy moment Kielczan, ale to do nich należał decydujący głos – gola na wagę trzech punktów w doliczonym czasie gry strzelił Simon Gustafson.

Reklama

– Nie wiem, skąd się bierze ta narracja, że zespoły powinny dominować przez 90 minut nad przeciwnikiem. Tak nie da się grać. To iluzja i abstrakcja. Przetrwanie trudnych momentów też świadczy o sile drużyny. U nas w lidze nie ma zespołu, który mógłby dominować przez pełne 90 minut i tak to widzę – ocenił Jacek Zieliński. – Wcale nie było tak, że my we Wrocławiu z premedytacją oddaliśmy rywalowi pole. Śląsk się przeorganizował i z tego to wynikało. My też mieliśmy swoje sytuacje, żeby domknąć ten mecz. Była nieuznana bramka Michaela, sytuacja Morgana Fassbendera na 2:0. Górnik natomiast wykorzystał newralgiczne momenty w meczu z Lechem i wygrał. A takie momenty się zdarzają – dodał.

Jednym z najgłośniejszych transferów minionego okienka była przeprowadzka Patrika Hellebranda z Zabrza właśnie do Kielc. Wśród zainteresowanych Czechem wymieniało się zagraniczne kluby, a także Widzew Łódź, tymczasem klauzulę wykupu wpłaciła Korona. Jacek Zieliński jest przekonany, że otoczka spotkania nie wpłynie na poczynania jego pomocnika.

– Myślę, że Patrika Hellebranda nie trzeba specjalnie wspierać. Będzie to dla niego mecz większej rangi, ale to jest na tyle mądry i doświadczony chłopak, że na pewno to wytrzyma. Już nie w takich sytuacjach sobie radził. My już wszystko mamy ustalone, plan na mecz też i będziemy się tego trzymać – podsumował trener Korony.

Początek spotkania w Kielcach we wtorek 15 września o godzinie 20:30.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama