Chicago Fire nie zdołało przerwać serii meczów bez zwycięstwa. Zespół Roberta Lewandowskiego przegrał u siebie z New England Revolution 1:2, a polski napastnik po raz kolejny nie wpisał się na listę strzelców. Miał jednak udział przy bramce dla rywali.
Brzemienna w skutkach strata Lewandowskiego
Chicago Fire przystępowało do spotkania po pięciu meczach bez zwycięstwa. Ostatni raz drużyna Roberta Lewandowskiego wygrała 20 sierpnia, pokonując Orlando City. Na przełamanie będzie musiała jeszcze poczekać.
Pierwszy cios zadało New England Revolution. W 39. minucie Lewandowski nie opanował piłki w polu karnym rywali. Po dalekim wykopie ze swojego pola karnego do piłki ruszył Dor Turgeman. Reprezentant Izraela wygrał pojedynek z obrońcą, a następnie w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Chicago Fire.
Fight off the defender ✅
Finish ✅
Celebrate taking the lead ✅#CHIvNE pic.twitter.com/YLpcZSaQlF— New England Revolution (@NERevolution) September 13, 2026
Turgeman miał również ogromny udział przy drugim trafieniu swojej drużyny. Tuż po przerwie New England ponownie wyprowadziło szybką kontrę. Izraelczyk ruszył na wolne pole, wbiegł w pole karne i wyłożył piłkę Peytonowi Millerowi. Ten z bliska dopełnił formalności.
Dwie szanse Lewandowskiego
Chicago Fire zdołało odpowiedzieć tylko jednym golem. Ładną akcję zespołową celnym uderzeniem z dystansu zakończył Maren Haile-Selassie.
Robert Lewandowski spędził na boisku pełne 90 minut, ale nie zdołał znaleźć drogi do bramki przeciwnika. Polski napastnik zanotował zaledwie 24 kontakty z piłką i trzy razy próbował zaskoczyć bramkarza rywali.
Najlepsze okazje miał w samej końcówce. W 89. minucie Matt Turner obronił jego strzał głową. W doliczonym czasie gry Lewandowski ponownie próbował uderzenia głową, lecz tym razem posłał piłkę obok słupka.
Chicago Fire wciąż w czołówce Konferencji Wschodniej
Porażka z New England Revolution oznacza, że Chicago Fire pozostaje bez zwycięstwa od 20 sierpnia. Mimo słabszej serii zespół zajmuje obecnie piąte miejsce w Konferencji Wschodniej MLS.
Kolejne spotkanie Chicago Fire rozegra w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu. Rywalem drużyny Roberta Lewandowskiego będzie Nashville SC. Lewandowski ma na koncie 6 ligowych goli i 2 asysty, co czyni go obecnie trzecim strzelcem swojego zespołu. Polak dołączył do Fire w trakcie sezonu, który w USA rozgrywany jest systemem całorocznym.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix