Ostatni dzwonek dla reprezentanta Brazylii. Straci pół roku?

Adrian Mańko

14 września 2026, 09:52 • 2 min czytania 0

Reklama
Ostatni dzwonek dla reprezentanta Brazylii. Straci pół roku?

Richarlison nie zostanie zawodnikiem Vasco da Gama. Brazylijski napastnik był blisko powrotu do ojczyzny, jednak rozmowy z klubem z Rio de Janeiro zakończyły się fiaskiem. Kluczową przeszkodą okazała się formuła potencjalnego transferu. Jeśli piłkarz i jego otoczenie się nie pośpieszą, czeka ich ciężki okres.

Reklama

De Zerbi nie chce Richarlisona

29-letni Richarlison od dłuższego czasu nie znajduje się w planach Tottenhamu. Nie chciał odejść do Evertonu, bo – jak sam stwierdził – nikt nie będzie decydował za niego.

Po zamknięciu okna transferowego w czołowych europejskich ligach napastnik musiał rozglądać się za bardziej egzotycznym kierunkiem. W ostatnich dniach prowadził rozmowy z Vasco da Gama.

Reklama

Jak informuje UOL, transfer ostatecznie upadł. Richarlison miał przekazać władzom brazylijskiego klubu, że dalsze negocjacje nie posuwają się do przodu i „scenariusz stał się niewykonalny”. Oznacza to, że w obecnym oknie transferowym nie dojdzie do jego powrotu do Brazylii.

Problemem była przede wszystkim forma transakcji. Gdyby Tottenham mógł wypożyczyć kolejnego zawodnika poza Anglię, Richarlison był już „po słowie” z Vasco i prawdopodobnie by się udało. Londyńczycy wykorzystali jednak limit FIFA dotyczący sześciu piłkarzy oddanych na wypożyczenie. Ten wariant przestał być więc możliwy.

Vasco da Gama próbowało jeszcze rozmawiać z Tottenhamem na temat definitywnego transferu. Richarlison nie był jednak zainteresowany podpisaniem dłuższej umowy z brazylijskim klubem.

Pół roku bez gry?

Sytuacja napastnika jest obecnie bardzo trudna. Richarlison został skreślony z listy zgłoszeń Tottenhamu do Premier League i do stycznia ma występować w zespole do lat 21. Dopiero wtedy otworzy się kolejne okno transferowe.

Reklama

Wciąż pojawia się zainteresowanie jego osobą. Otoczenie zawodnika przekonuje, że inne kluby wyraziły chęć sprowadzenia Brazylijczyka, jednak do tej pory nie udało się sfinalizować żadnej konkretnej oferty. Ostatnia szansa na realizację takiego transferu to kierunki takie jak Grecja, Izrael, Serbia czy Zjednoczone Emiraty Arabskie – tam okienko transferowe jest jeszcze otwarte.

Richarlison pozostaje więc zawodnikiem Tottenhamu. Jego kontrakt z londyńskim klubem obowiązuje do czerwca 2027 roku, ale na 99% nie zostanie przedłużony. Popularny „Fawelarz” znalazł się obecnie w swoistym „Klubie Kokosa” i jego kariera jest na wyraźnym zakręcie.

fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama