Strzelił gola i wylądował w szpitalu. Piłkarz Serie A miał wypadek

Jan Broda

Autor:Jan Broda

13 września 2026, 15:12 • 2 min czytania 0

Reklama
Strzelił gola i wylądował w szpitalu. Piłkarz Serie A miał wypadek

Nazwiska Maldini nikomu w piłkarskim świecie nie trzeba przedstawiać. I znów zrobiło się o nim głośno. Wszystko za sprawą Daniela, syn legendarnego Paolo. 24-latek poprowadził Cagliari do zwycięstwa 2:1 nad Atalantą. Niestety, kilka godzin później trafił do szpitala po udziale w wypadku samochodowym. 

Reklama

Meczu z Atalantą Bergamo Daniel Maldini z pewnością nigdy nie zapomni. 24-latek poprowadził Cagliari do zwycięstwa 2:1 nad ekipą Maurizio Sarriego. W 64. minucie wykorzystał rzut karny. To już drugi raz z rzędu, gdy Włoch zadecydował o zwycięstwie swojej drużyny. Tydzień wcześniej również zdobył jedynego gola na wagę trzech punktów w starciu z Lecce (1:0).

Problem w tym, że Maldini nabrał rozpędu nie tylko na boisku, ale i na drodze. Jak podała „La Gazzetta dello Sport”, pomocnik Cagliari po spotkaniu z Atalantą pozostał w rodzinnym Mediolanie, gdzie spędził noc z soboty na niedzielę. Nie minęło kilka godzin od jego zwycięskiej bramki, a Maldini ponownie znalazł się w centrum wydarzeń. Tym razem jednak mniej przyjemnych.

Gol i wypadek. Szalony wieczór Daniela Maldiniego w Mediolanie

Około godziny 5:15 na skrzyżowaniu Via Tolentino i Via Francesco Caracciolo w stolicy Lombardii doszło do dość poważnego wypadku samochodowego z udziałem Maldiniego. W zdarzeniu brały udział w sumie trzy pojazdy, sześć osób zostało rannych, a pięć z nich trafiło do szpitala. Na szczęście, nikomu nie stało się nic poważnego i skończyło się tylko na strachu.

Reklama

Po krótkim badaniu na izbie przyjęć, z kodem niebieskim, Daniel został od razu wypisany i wrócił do domu. Czuje się dobrze – wyjaśnił prawnik piłkarza, Danilo Buongiorno. – Daniel czuje się w porządku i nie doznał żadnych obrażeń, a tym bardziej poważnych – dodał.

Teraz policja ustala przebieg kolizji. Według nieoficjalnych informacji, sprawcą miał być Maldini, który nie ustąpił pierwszeństwa, w wyniku czego nadjeżdżający pojazd zderzył się z kierowanym przez niego samochodem, a następnie wpadł na prawidłowo zaparkowane auto.

Daniel Maldini latem trafił do Cagliari na roczne wypożyczenie właśnie z Atalanty. Jest wychowankiem Milanu, a w swoim CV ma również występy dla m.in. Spezii, Empoli, Monzy oraz Lazio. W tym sezonie Serie A zdobył dwa gole w czterech meczach.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Odszedł z Wisły Kraków do Pogoni, teraz przemówił: „Mam wyj…ane”

Jakub Radomski
0
Odszedł z Wisły Kraków do Pogoni, teraz przemówił: „Mam wyj…ane”

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Odszedł z Wisły Kraków do Pogoni, teraz przemówił: „Mam wyj…ane”

Jakub Radomski
0
Odszedł z Wisły Kraków do Pogoni, teraz przemówił: „Mam wyj…ane”