Jak wygląda sytuacja Bartosza Mrozka? Dyrektor sportowy zabrał głos

Mikołaj Duda

13 września 2026, 12:06 • 3 min czytania 1

Reklama
Jak wygląda sytuacja Bartosza Mrozka? Dyrektor sportowy zabrał głos

Bartosz Mrozek w swoich pierwszych tygodniach po przenosinach do Włoch musi pogodzić się z rolą zmiennika i na szanse może liczyć jedynie w krajowym pucharze. Niekwestionowaną pozycję ma Maduka Okoye, o którym mówi się nawet w kontekście przenosin do lepszej drużyny. Teraz głos w sprawie trzykrotnego mistrza Polski zabrał dyrektor sportowy Udinese.

Reklama

Mrozek obecnie jest drugim wyborem doskonale znanego z pracy w Ekstraklasie trenera Kosty Runjaicia, jednak w przyszłości jest realna szansa, by się to zmieniło. Bramkarz pozyskany z Lecha zdaniem dyrektora sportowego spokojnie może zająć miejsce między słupkami Maduki Okoye. Gokhan Inler stwierdził, że ocenia go jako bramkarza gotowego na Serie A.

Z pewnością był oceniany jako bramkarz, który może od razu zostać podstawowym zawodnikiem Udinese w Serie A. Czy rzeczywiście tak się stanie, zobaczymy w najbliższej przyszłości, ale ma wszystko, żeby nim zostać. Potrzebny był solidny, wciąż młody bramkarz, który ma już spore doświadczenie i jest gotowy do gry od razu. Jego mocną stroną jest to, że to kompletny golkiper, który potrafi wszystko, ma także osobowość i bardzo dobre warunki fizyczne – stwierdził dyrektor sportowy Udinese, Gokhan Inler w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Bartosz Mrozek ma już debiut w nowym klubie. Teraz pora na Serie A

Bramkarz, który wraz z Lechem sięgnął po trzy mistrzostwa Polski ma za sobą już debiut w nowych barwach. Kosta Runjaić dał mu szansę pokazać swoje możliwości w meczu Pucharu Włoch przeciwko Venezii. Co prawda Polak nie zdołał zaliczyć czystego konta, ale nie można go specjalnie winić za stratę jednego gola. Skutecznie obronił jeden ze strzałów, a skapitulował dopiero po dobitce.

Mimo całkiem niezłego występu nie zmieniło to jego sytuacji w lidze. Wciąż niekwestionowanym numerem jeden jest Maduka Okoye, który przewija się nawet w kontekście gry na jeszcze wyższym poziomie. Jak w rozmowie z Weszło mówił asystent Kosty Runjaicia, Przemysław Małecki Polak, prędzej lub później powinien doczekać się swoich szans.

Reklama

Jak się zerknie na statystyki z ostatnich sezonów, to nasz drugi i trzeci bramkarz wystąpili łącznie w ok. 20 meczach. To sporo. Bartek powinien być cierpliwy, ale też gotowy, bo sytuacje są różne. Okoye jest numerem jeden, ale chcemy, żeby drugi bramkarz naciskał na Madukę i rywalizował z nim. To może być podobna sytuacja do Jespera Karlstroema, który po przyjściu dostał pozytywnego „kopa” i jako piłkarz jeszcze się rozwinął. Bartek ma wszelkie predyspozycje, aby we Włoszech również zrobić postępmówił Przemysław Małecki dla Weszło.

Mocno prawdopodobnym scenariuszem jest, że Bartosz Mrozek wkrótce znów pojawi się między słupkami Udinese i to na polskiej ziemi. W przerwie reprezentacyjnej zespół Kosty Runjaicia zmierzy się w charytatywnym starciu z Pogonią Szczecin. Będzie to okazja na zbieranie środków na rzecz Roberta Dymkowskiego. 

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Kucharski docenia Ekstraklasę. „Robert miałby większe problemy niż w MLS”

Mikołaj Duda
8
Kucharski docenia Ekstraklasę. „Robert miałby większe problemy niż w MLS”

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Kucharski docenia Ekstraklasę. „Robert miałby większe problemy niż w MLS”

Mikołaj Duda
8
Kucharski docenia Ekstraklasę. „Robert miałby większe problemy niż w MLS”