Niby mecz ligi francuskiej, a mogliśmy poczuć przedsmak zbliżającego się coraz większymi krokami zgrupowania reprezentacji Polski. Jeden z kadrowiczów dogrywał, a drugi popisał się naprawdę ładnym uderzeniem. Ich zespół wygrał drugie spotkanie z rzędu, a Jan Urban ma powody do optymizmu.
Udany początek sezonu w Ligue 1 notuje duet Polaków, wystepujących w Rennes. Zarówno Sebastian Szymański, jak i Przemysław Frankowski pełnią tam istotną rolę i właśnie obaj wspólnie wypracowali gola. Ich zespół wciąż jest bez porażki w lidze, a jedyną stratę punktów zanotował w starciu z Paris-Saint Germain, chociaż było niezwykle blisko, by zaskoczyć triumfatora Ligi Mistrzów.
Reprezentaci Polski błysnęli na francuskich boiskach! Jeden dograł, drugi wykończył
Tym razem zespół z dwoma Polakami w składzie zmierzył się w wyjazdowym starciu z Angers. Nie trzeba było czekać nawet dziesięciu minut, by padła pierwsza w tym spotkaniu. A to było zasługą właśnie podopiecznych Jana Urbana. Zaczęło się od Sebastiana Szymańskiego, który posłał dośrodkowanie praktycznie spod linii końcowej.
Było one jednak na tyle precyzyjne, że trafiło dokładnie pod nogi Przemysława Frankowskiego. Były zawodnik Jagiellonii dobrym przyjęciem ograł przeciwnika, a następnie swoim uderzeniem z woleja nie pozostawił bramkarzowi większych szans na skuteczną interwencję. Było to dla niego dopiero drugie trafienie w 22 meczu od momentu zmiany barw klubowych.
🅰️ ASYSTA SZYMAŃSKIEGO ➡️ GOL FRANKOWSKIEGO ⚽
Tak to robią Polacy! 🇵🇱💪 Polskie Stade Rennais na prowadzeniu! 💥 #modanafrancję 🇫🇷 pic.twitter.com/LQ1VMWIXSU
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 6, 2026
Niedługo później gospodarze strzelili sobie gola samobójczego i już nie byli w stanie się podnieść. Bramka na 1:2 nie zmieniła faktu, że Rennes po końcowym gwizdku cieszyło się z drugiego ligowego zwycięstwa w tym sezonie. Znajduje się w czwórce ekip, które po trzech meczach wciąż nie mają porażki na koncie. Jedną z nich jest Monaco, czyli pogromca Górnika Zabrze w eliminacjach Ligi Konferencji.
Co ciekawe, w starciu z Angers została podtrzymana seria, że w tym sezonie któryś z Polaków zawsze notuje konkret w ofensywie Rennes. Sebastian Szymański popisał się pięknym trafieniem w zremisowanym spotkaniu z PSG, a Przemysław Frankowski asystował przy jednej z bramek przeciwko Le Mans.
Teraz pozostaje trzymać kciuki, by obaj dobrą formę przełożyli na występy w reprezentacji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix