Grzelak: „Arbiter popełnił ogromny błąd przy karnym”

Kacper Korpak

06 września 2026, 18:19 • 3 min czytania 4

Reklama
Grzelak: „Arbiter popełnił ogromny błąd przy karnym”

Bartosz Grzelak skomentował na konferencji pomeczowej kolejną porażkę swojego zespołu. Mimo, że trener Cracovii rzadko komentuje pracę sędziów, dziś jasno powiedział, że sędzia Arys popełnił rażący błąd, który kosztował jego drużynę utratę punktów. Ponadto odniósł się do debiutu nowego napastnika, a także skomentował sytuację Wiktora Bogacza. 

Reklama

Grzelak o karnym: „Arbiter popełnił ogromny błąd”

Bartosz Grzelak jasno wyraził swoje stanowisko na temat odgwizdanej ręki Gustava Henrikssona. Według szkoleniowca karny dla Górnika nie powinien zostać podyktowany, a jego zawodnik zachował się, tak, jak powinien.

– Trudno podsumować to starcie. Uważam, że zawodnicy zagrali bardzo dobry mecz przeciwko ciężkiemu rywalowi. Zagraliśmy być może 20 najlepszych minut w tym sezonie na początku. Kontrolowaliśmy ten mecz. Rzadko zwalam winę na sędziów, ale dziś myślę, że arbiter popełnił ogromny błąd przy tym karnym. Byłem bardzo zdziwiony, że sędzia nie podszedł do VAR-u. Widziałem tę sytuację na powtórkach i Henriksson zrobił wszystko, tak jak powinien. Potem była bardzo podobna sytuacja, gdzie Kakabadze trafił obrońcę w rękę, ale to też według mnie nie jest karny. 

Na pytanie odnośnie sędziowania, Grzelak podkreślił, jak ciężka jest praca sędziego. Wciąż jednak nie mógł zrozumieć, dlaczego arbiter nie podszedł do VAR-u, aby ponownie zobaczyć sytuację.

– Jeżeli jest VAR, to zawsze jest szansa, żeby sprawdzić sytuację ponownie. Uważam, że gdyby sędzia podszedł do ekranu i zobaczyłby powtórkę, podjąłby inną decyzję. Zawód sędziego jest bardzo ciężki. Arbitrzy ciężko trenują, analizują swoje występy. Mam do nich wielki szacunek, bo musza podjąć decyzję w ułamku sekundy. Natomiast czasem jeden błąd może wypatrzyć wynik meczu. Mamy VAR, więc powinniśmy z niego korzystać.

Reklama

Grzelak o transferach: „Okienko wciąż jest otwarte”

Trener Cracovii odniósł się także do potencjalnych, kolejnych wzmocnień swojego zespołu. Zaznaczył, że okienko transferowe dalej trwa. Stwierdził również, że w nowych nabytkach do jego drużyny widać ogromną jakość, którą gracze pokażą w niedalekiej przyszłości.

– Fizycznie wygląda świetnie. Na tych dwóch treningach, które z nami odbył wyglądał bardzo dobrze. Wierzymy, że nam pomoże w niedalekiej przyszłości. Czasem na dobre transfery trzeba poczekać. Uważam, że ściągnęliśmy naprawdę dobrych zawodników, którzy dadzą nam jeszcze wiele. Okienko wciąż jest otwarte i nie wykluczam jeszcze żadnych ruchów.

Ponadto skomentował także nieskuteczność, która wciąż trapi jego zespół.

– Kiedy mamy swój moment, musimy strzelić tę bramkę. To jest bardzo ważne, my tego wciąż nie wykorzystujemy. Patrząc na to jak się broniliśmy, Górnik nie miał zbyt wiele okazji. Mam nadzieję, że wrócimy do wygrywania. Ostatnie mecze pokazują, że przed nami wciąż wiele pracy.

Reklama

Zawiłe losy Wiktora Bogacza

Wciąż niejasna jest sytuacja Wiktora Bogacza. Napastnik Pasów od dawna nie znalazł się w kadrze meczowej, a swoje minuty dostaje ostatnio jedynie w rezerwach klubu. Bartosz Grzelak odniósł się także do jego potencjalnych spotkań w pierwszym zespole.

– Możliwość włączenia Bogacza do kadry pierwszego zespołu jest. Były jednak decyzję nade mną. Problemem Bogacza były ciągłe mecze. Teraz gra wreszcie mecze. Te spotkania w drugiej drużynie są mu bardzo potrzebne. Zobaczymy, jak będzie wyglądać jego przyszłość

Fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Co za współpraca Polaków! Jeden podawał, drugi strzelał [WIDEO]

Mikołaj Duda
0
Co za współpraca Polaków! Jeden podawał, drugi strzelał [WIDEO]

Ekstraklasa

Reklama