Maciej Rybus wrócił do Pelikana Łowicz po blisko 20 latach i tam kontynuuje swoją piłkarską karierę. Były reprezentant Polski nie patrzył jednak na zarobki i liczy się dla niego sam fakt grania w piłkę. Według „Faktu” zawodnik zarabia w Łowiczu najmniejsze możliwe pieniądze.
Tyle zarabia Rybus w Pelikanie Łowicz
Po wielu latach gry w Rosji, w lipcu tego roku Maciej Rybus wrócił do Polski. Podpisał umowę z klubem, którego jest wychowankiem. Mowa oczywiście o Pelikanie Łowicz. Co ciekawe, były reprezentant Polski nie pobiera w swoim klubie dużej pensji. Wręcz przeciwnie. Kwota jaką co miesiąc uzyskuje Rybus to najniższe dopuszczalne wynagrodzenie przy zawodowym kontrakcie w Polsce. Oznacza to, że na konto 37-latka wpływa 500 zł netto miesięcznie.
✅️ 🇵🇱 ZAPREZENTOWANY – Maciej Rybus WZNAWIA KARIERĘ i podpisuje umowę z III-ligowym Pelikanem Łowicz!
66-krotny reprezentant Polski po 14 latach wraca do gry w kraju – POWODZENIA! 🤝 pic.twitter.com/ffDqsqsWzA
— Transfery Piłkarskie (@Transfery_) July 30, 2026
Przed powrotem do Polski Rybus występował w niezawodowej lidze dla influencerów. To wszystko dlatego, że po rozstaniu z Rubinem Kazań w 2024 roku, Polak nie mógł znaleźć nowego pracodawcy. Po ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r. Rybus zdecydował się zostać w Rosji, za co spotkała go ogromna krytyka. Spowodowało to również, że skończyła się jego przygoda z grą w koszulce z orzełkiem na piersi.
Mógł grać w 1. lidze
Oferta z Pelikana Łowicz nie była jednak jedyną, jaką Rybus otrzymał od polskich zespołów. Jego usługami zainteresowana była także Unia Skierniewice, czyli beniaminek 1. ligi. Mimo atrakcyjniejszej finansowo oferty, zawodnik postanowił dołączyć do Pelikana, którego jest wychowankiem. Najpierw trenował z zespołem, a potem zdecydował się podpisać z nim kontrakt.
W przeszłości Rybus występował w wielu rosyjskich klubach, ale także w Olympique Lyon oraz Legii Warszawa. Boczny obrońca łącznie zanotował w swojej karierze 436 spotkań, w których 40 razy trafiał do siatki rywala i zanotował 58 asyst.
W latach 2012-2020 był ważną postacią w reprezentacji Polski. Jego licznik występów w koszulce z orzełkiem na piersi zakończył się na 66 spotkaniach. Być może, gdyby podejmował inne życiowe wybory, ten dorobek byłby jeszcze bardziej okazały.
Maciej Rybus zapewnia pierwsze zwycięstwo reprezentacji selekcjonera Smudy.#16lattemu pic.twitter.com/Cw6F7RDxo3
— Piłkarskie Wspomnienia (@PWspominki) November 17, 2025
Fot. Newspix