W środowy wieczór Cracovia skompromitowała się w Pruszkowie, przegrywając ze Zniczem po rzutach karnych. Kibice Pasów, którzy zjawili się w klatce (dosłownie) na obiekcie, odbyli z zawodnikami rozmowę wychowawczą. Docenili także dwóch piłkarzy, którzy się wyróżnili.
Cracovia zawiodła w Pruszkowie. „Chcemy sportowego wkur*ienia”
Długo spotkanie Pucharu Polski nie układało się Krakowianom. Brakowało skuteczności, a w bramce Znicza imponował siedemnastoletni Norbert Gzowski. W końcu Pasom udało się przełamać niemoc strzelecką i prowadzenie ekstraklasowiczowi dał niezawodny na początku sezonu Ajdin Hasić.
Bardzo długo szukała Cracovia gola w meczu ze Zniczem Pruszków, ale wreszcie w 81. minucie Ajdin Hasic popisał się takim fantastycznym trafieniem! pic.twitter.com/MTRruA1Ckc
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 2, 2026
Wydawało się, że Cracovia przepchnie awans, ale w doliczonym czasie gry ręką we własnym polu karnym zagrał Mauro Perković, a sędzia wskazał na wapno. Jedenastkę na gola zamienił Tymon Proczek, doprowadzając do dogrywki. Ta nie przyniosła rozstrzygnięcia, zatem mieliśmy konkurs rzutów karnych.
W nim Sebastian Madejski i Gzowski obronili po trzy jedenastki w siedmiu seriach. Ponadto w bramkę nie trafił Mauro Perković, pozostali posłali piłkę w światło bramki, oznaczało to niespodziewany awans zespołu z Betclic 2. Ligi.
17-letni Norbert Gzowski obronił trzy rzuty karne w konkursie jedenastek i pomógł Zniczowi Pruszków wyeliminować Cracovię z STS Pucharu Polski! 🔥
Co za moment dla tego chłopaka! 😍 pic.twitter.com/ltgm2nUorM
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 2, 2026
Z tego faktu nie byli zadowoleni oczywiście kibice Cracovii, którzy odbyli rozmowę wychowawczą ze swoimi ulubieńcami. Zaczęło się jednak od skandowania nazwisk Madejskiego oraz Hasicia.
– Chcemy sportowego wkur*ienia w niedzielę w waszych oczach, nogach. Naprawdę, panowie, trenerze pogadajcie w szatni. (…) Dla nich to jest mecz życia, a dla niektórych to wyglądało jak jakaś jednostka treningowa – krzyczeli m.in. kibice, zagłuszani też przez świętujących sympatyków Znicza.
Ajdin Hasić i Sebastian Madejski – kibice Cracovii docenili tych zawodników. Potem była „rozmowa wychowawcza”. #ZNICRA pic.twitter.com/YesUBBfQpc
— Jakub Kłyszejko (@jakubklyszejko) September 2, 2026
Po spotkaniu głos zabrał również trener Pasów, ale na konferencji prasowej.
– Takie mecze w Pucharze Polski zawsze są trudne, ale oczywiście gramy na wyższym poziomie i powinniśmy taki mecz wygrać. Gospodarze znakomicie walczyli i się nie poddawali. (…) Trzeba szybko o tym zapomnieć, ale jednocześnie wziąć odpowiedzialność za to, co się wydarzyło. Musimy wyjść do następnego meczu z agresją i odpowiednio zareagować. Oczywiście przeanalizujemy to spotkanie, ale kolejne już w niedzielę, więc musimy szybko zregenerować się mentalnie i taktycznie – powiedział Bartosz Grzelak, cytowany przez TVP Sport.
Po sześciu kolejkach ligowych Cracovia zajmuje dziesiąte miejsce z dorobkiem ośmiu punktów. Pasy zanotowały po dwa zwycięstwa, remisy i porażki. W następnym spotkaniu zmierzą się przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze. Znicz z kolei odbudowuje się po spadku z Betclic 1. Ligi. Na trzecim poziomie rozgrywkowym jest obecnie trzeci z trzynastoma oczkami po sześciu meczach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix