Problemy Arkadiusza Milika. Juventus go skreślił

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

03 września 2026, 09:54 • 2 min czytania 18

Reklama
Problemy Arkadiusza Milika. Juventus go skreślił

Arkadiusz Milik miał nadzieję, że będzie coś znaczył w tym sezonie w Juventusie. Polak zdobył latem bramkę w jednym ze sparingów. Wygląda jednak na to, że działacze włoskiego klubu nie wiążą z nim za bardzo przyszłości. Właśnie podjęto decyzję, która pokazuje to dość wyraźnie. Chodzi o skład zgłoszony do rozgrywek Ligi Europy. 

Reklama

Juventus właśnie w tych rozgrywkach będzie występował w obecnym sezonie. Serwis Tuttomercatoweb informuje, że polski napastnik w ogóle nie został do nich zgłoszony. A wydaje się, że właśnie tam sztab mógłby czasami wystawiać zawodników, którzy w Serie A raczej będą rezerwowymi.

Włoskie media: Arkadiusz Milik nie został zgłoszony do Ligi Europy. Szansa dla Kamila Grabary

Milik jest zawodnikiem Juventusu od sierpnia 2022 roku. Najpierw był wypożyczony z Olympique Marsylia, a następnie został wykupiony z francuskiego klubu. W ostatnim czasie Polak leczył jednak przez długie miesiące poważne kontuzje. W dwóch poprzednich sezonach rozegrał ledwie… 34 minuty w Serie A, a ostatniego gola w lidze strzelił 20 maja 2024 roku. Teraz jest zdrowy, ale wygląda na to, że to kolejny sezon, w którym może nie odegrać w Turynie większej roli.

W składzie zgłoszonym na Ligę Europy jest za to Kamil Grabara. Bramkarz został wypożyczony przez włoski klub z Wolfsburga. Polak na ten moment jest drugim bramkarzem, pełni rolę zmiennika Gugliermo Vicario. Ale może właśnie Liga Europy to będą rozgrywki, w których otrzyma szanse na grę.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
18 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama