Skandal w meczu Pucharu Polski? Oświadczenie trzecioligowego klubu

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

02 września 2026, 21:45 • 3 min czytania 5

Reklama
Skandal w meczu Pucharu Polski? Oświadczenie trzecioligowego klubu

Pierwsza runda Pucharu Polski przyniosła kilka niespodzianek. Blisko kolejnej było w Stargardzie, gdzie tamtejsza trzecioligowa Kluczevia mierzyła się z Pogonią Siedlce. Gospodarze odpadli po golu w ostatniej minucie dogrywki, który na dobrą sprawę nie powinien zostać uznany. Ogromne kontrowersje wzbudzały także wcześniejsze decyzje sędziego Doriana Skwary. W związku z tym Kluczevia wydała komunikat, w którym ujawniono m.in. skandaliczne zachowanie asystenta arbitra.

Reklama

Faworytem starcia była ekipa przyjezdnych. Mimo to, to Kluczevia wyszła na prowadzenie jeszcze w pierwszej połowie po golu z rzutu karnego Riana, natomiast szybko po zmianie stron wyrównał Ernest Dzięcioł. Pierwszą kontrowersyjną decyzję sędzia spotkania podjął w 70. minucie, kiedy wyrzucił z boiska Marcina Gawrona za faul na Macieju Rosołku. Arbiter pokazał wówczas bardzo wątpliwą drugą żółtą kartkę.

Mimo gry w osłabieniu Kluczevia zdołała kolejny raz wyjść na prowadzenie, jednak znów nie dała rady go utrzymać – tuż przed końcem meczu gola na 2:2 strzelił Sebastian Szczytniewski. W dogrywce goście wykorzystali przewagę liczebną i zdołali zadać zabójczy cios – w samej końcówce uczynił to Filip Kendzia. Sęk w tym, że chwilkę wcześniej cios w bramkarza gospodarzy wymierzył jeden z zawodników Pogoni, znacząco utrudniając mu interwencję. Sędzia nie dopatrzył się jednak faulu i wkrótce zakończył spotkanie.

– Osobiście mam głęboki żal do sędziów za to, co zrobili z tym meczem. Uważam, że wypaczyli wynik. Czerwona kartka była niesłuszna – mówił po ostatnim gwizdku prezes klubu Marek Szubert przed kamerami TVP Szczecin.

Oświadczenie Kluczevii

W Kluczevii stwierdzono, że całej sprawy nie można tak zostawić. W związku z tym klub wydał oświadczenie, które na portalu X zacytował Norbert Skórzewski. Odniesiono się w nim nie tylko do pracy głównego arbitra, ale i jego asystentów, którzy mieli dopuścić się skandalicznego zachowania.

Reklama

– Jako klub nie możemy przejść obojętnie obok tego co wydarzyło się podczas wczorajszego spotkania Pucharu Polski z Pogonią Siedlce. Nie możemy z szacunku do kibiców, sponsorów, ludzi zaangażowanych w budowę Kluczevii, piłkarzy i sztabu szkoleniowego. Mówiąc wprost – zostaliśmy okradzeni i oszukani przez arbitra tego spotkania. Okradzeni z szansy na awans, z pieniędzy jakie za tym idą, z marzeń. Oszukani, bo jak się okazało, umiejętności, ambicja i zaangażowanie piłkarzy nie miały tego dnia kluczowego znaczenia – czytamy w oświadczeniu.

– Sędzia od początku nie panował nad wydarzeniami na boisku, a kulminacyjny moment nadszedł w 70. minucie, kiedy to drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną ukarany został Marcin Gawron. Nikt poza Panem Dorianem Skwarą nie widział faulu. Nie widać go także na powtórkach. Mimo gry w osłabieniu zdołaliśmy wyjść na prowadzenie. Rywale wyrównali i mieliśmy dogrywkę.

– W ostatniej minucie meczu Pogoń Siedlce zdobyła nieprawidłowego gola. To także każdy postronny obserwator spotkania potwierdza. Powtórki i zdjęcia nie pozostawiają złudzeń. Nasz bramkarz – Przemysław Matłoka był faulowany w polu karnym. Uderzony łokciem i nieprzepisowo powstrzymywany. Przemo do dziś ma odcisk łokcia na twarzy. Sam sobie tego nie zrobił. Wynik meczu został wypaczony przez błędy sędziego – nie mamy co do tego żadnych wątpliwości.

– Jeszcze parę słów do asystentów – uważamy, że skandalem i czymś niedopuszczalnym jest, aby liniowy zwracał się do dzieci podających piłki w sposób: „WYPIER****J STĄD”.

Reklama

Fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Festiwal pięknych goli na Bernabeu. Real wypunktował Sevillę

Jan Broda
2
Festiwal pięknych goli na Bernabeu. Real wypunktował Sevillę

Niższe ligi

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło na dobre wrócił na zwycięską ścieżkę. Dziesiąta wygrana w lidze

Maciej Piętak
3
KTS Weszło na dobre wrócił na zwycięską ścieżkę. Dziesiąta wygrana w lidze
Niższe ligi

Skandaliczne sceny na meczu w Markach. Piłkarze bali się wyjść z szatni

Adrian Mańko
23
Skandaliczne sceny na meczu w Markach. Piłkarze bali się wyjść z szatni