Mecz otwarcia z Fulham definitywnie pokazał, że Chelsea potrzebuje nowego bramkarza. Szybko poszło, bo już tydzień później między słupkami stanął Emiliano Martinez. Debiut w The Blues zaliczył już kilka godzin po ogłoszeniu oficjalki. Golkiper, którego wygryzł, najbliższe miesiące spędzi na Półwyspie Apenińskim. Dołączy do klubu, którego czeka premierowa kampania w europejskich pucharach.
Chelsea powiedziała „dość”
Mecz otwarcia z Fulham przelał czarę goryczy. Chelsea wygrała na Craven Cottage, ale też straciła dwie bramki. Oba trafienia szły na konto Roberta Sancheza. W pierwszej połowie dał sobie wbić gola na bliższy słupek, z kolei w drugiej części spotkania wypluł piłkę wprost pod nogi Gonzalo Garcii. Jego rodak nie mógł nie skorzystać z takiego prezentu. W następnym ligowym meczu bronił już Emiliano Martinez. Wicemistrz świata debiut w koszulce The Blues zaliczył raptem kilka godzin po oficjalnym ogłoszeniu transferu przez klub.
You can have a squad of 40+ players and a world-class manager, but if Robert Sánchez is in goal — don’t expect anything good.https://t.co/lq2IJxuMFY pic.twitter.com/B9152topTs
— Footballty (@footballty_com) August 24, 2026
W międzyczasie Xabi Alonso dał jeszcze Mike’owi Pendersowi. Belg, który zeszły sezon spędził na wypożyczeniu w Strasbourgu, zachował czyste konto w 1/32 finału Pucharu Ligi z trzecioligowym Luton. Niedługo po meczu „The Athletic” informował, że to właśnie 21-latek ma walczyć o miejsce między słupkami z doświadczonym Argentyńczykiem. Trójką ma być natomiast 23-letni wychowanek, Teddy Sharman-Lowe. Na wygrane na Stamford Bridge 4:3 starcie z Brighton Xabi Alonso nie umieścił już swojego rodaka w kadrze meczowej.
Idzie do pucharowego debiutanta
Wszystko wskazuje, że w derbach zachodniego Londynu Sanchez zaliczył ostatni w tym sezonie występ w koszulce Chelsea. „The Athletic” informuje bowiem, że klub osiągnął ustne porozumienie ws. rocznego wypożyczenia Hiszpana do Como. To drugi tego lata transfer na linii Chelsea – Como. W sierpniu Lariani za ok. 25 milionów funtów ściągnęli reprezentanta Anglii, Trevoha Chalobaha. Wychowanek The Blues podpisał z nowym pracodawcą pięcioletnią umowę. Z tytułu ewentualnych bonusów Chelsea może jeszcze zarobić dodatkowe pięć baniek.
Trev when he sees Robert Sanchez show up at Como tomorrow. 🤣 pic.twitter.com/KzViHfsgr3
— Chelsea Dodgers (@TheBlueDodger) August 31, 2026
Przenosiny do zespołu Cesca Fabregasa oznaczają, że wychowanek Levante pogra sobie w Lidze Mistrzów. Como poprzedni sezon skończyło na najlepszym w swojej historii czwartym miejscu w Serie A. Dzięki temu zadebiutuje na arenie międzynarodowej i to od razu w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach. Łatwego losowania drużyna z Lombardii nie miała. W fazie ligowej podejmować będzie PSG, Manchester United, Lipsk, a także AEK Ateny, natomiast na wyjeździe zmierzy się z Barceloną, Betisem, Lens oraz Feyenoordem.
Dobrej roboty nie robił
Wychowanek Brighton na Stamford Bridge spędził trzy lata. W 2023 roku Chelsea zapłaciła za niego jego macierzystemu klubowi 20 mln funtów. W pierwszym sezonie Hiszpana w zachodnim Londynie częściej grał Djordje Petrović, natomiast w kolejnych dwóch to już on był jedynką. Wśród piłkarzy Chelsea tylko kapitan, Enzo Fernandez, miał w minionych rozgrywkach na koncie więcej minut od 28-latka. I to niewiele więcej, bo zaledwie kilka. Dla The Blues rozegrał 112 meczów i tylko 33 na zero z tyłu. Aż 140 razy musiał wyciągać piłkę z siatki.
Wyświetl ten post na Instagramie
W 2025 roku wygrał z Chelsea we Wrocławiu Ligę Konferencji, a kilka tygodni zdobył z nią Klubowe Mistrzostwo Świata. Podczas klubowego mundialu nie zagrał tylko w grupowym meczu z tunezyjskim Esperance Tunis. W nowym klubie o miejsce w bramce rywalizować będzie z Jeanem Butezem. Po pierwszych dwóch kolejkach Serie A Como ma na koncie cztery punkty. Na inaugurację zremisowało z Udinese Kosty Runjaicia, a ostatnio pokonało na wyjeździe wicemistrza Włoch, Napoli. W następny weekend zmierzy się z Genoą Daniele De Rossiego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix