Chelsea pozbywa się bramkarza. Zagra w Lidze Mistrzów

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

01 września 2026, 10:59 • 3 min czytania 1

Reklama
Chelsea pozbywa się bramkarza. Zagra w Lidze Mistrzów

Mecz otwarcia z Fulham definitywnie pokazał, że Chelsea potrzebuje nowego bramkarza. Szybko poszło, bo już tydzień później między słupkami stanął Emiliano Martinez. Debiut w The Blues zaliczył już kilka godzin po ogłoszeniu oficjalki. Golkiper, którego wygryzł, najbliższe miesiące spędzi na Półwyspie Apenińskim. Dołączy do klubu, którego czeka premierowa kampania w europejskich pucharach.

Reklama

Chelsea powiedziała „dość”

Mecz otwarcia z Fulham przelał czarę goryczy. Chelsea wygrała na Craven Cottage, ale też straciła dwie bramki. Oba trafienia szły na konto Roberta Sancheza. W pierwszej połowie dał sobie wbić gola na bliższy słupek, z kolei w drugiej części spotkania wypluł piłkę wprost pod nogi Gonzalo Garcii. Jego rodak nie mógł nie skorzystać z takiego prezentu. W następnym ligowym meczu bronił już Emiliano Martinez. Wicemistrz świata debiut w koszulce The Blues zaliczył raptem kilka godzin po oficjalnym ogłoszeniu transferu przez klub.

W międzyczasie Xabi Alonso dał jeszcze Mike’owi Pendersowi. Belg, który zeszły sezon spędził na wypożyczeniu w Strasbourgu, zachował czyste konto w 1/32 finału Pucharu Ligi z trzecioligowym Luton. Niedługo po meczu „The Athletic” informował, że to właśnie 21-latek ma walczyć o miejsce między słupkami z doświadczonym Argentyńczykiem. Trójką ma być natomiast 23-letni wychowanek, Teddy Sharman-Lowe. Na wygrane na Stamford Bridge 4:3 starcie z Brighton Xabi Alonso nie umieścił już swojego rodaka w kadrze meczowej.

Reklama

Idzie do pucharowego debiutanta

Wszystko wskazuje, że w derbach zachodniego Londynu Sanchez zaliczył ostatni w tym sezonie występ w koszulce Chelsea. „The Athletic” informuje bowiem, że klub osiągnął ustne porozumienie ws. rocznego wypożyczenia Hiszpana do Como. To drugi tego lata transfer na linii Chelsea – Como. W sierpniu Lariani za ok. 25 milionów funtów ściągnęli reprezentanta Anglii, Trevoha Chalobaha. Wychowanek The Blues podpisał z nowym pracodawcą pięcioletnią umowę. Z tytułu ewentualnych bonusów Chelsea może jeszcze zarobić dodatkowe pięć baniek.

Przenosiny do zespołu Cesca Fabregasa oznaczają, że wychowanek Levante pogra sobie w Lidze Mistrzów. Como poprzedni sezon skończyło na najlepszym w swojej historii czwartym miejscu w Serie A. Dzięki temu zadebiutuje na arenie międzynarodowej i to od razu w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach. Łatwego losowania drużyna z Lombardii nie miała. W fazie ligowej podejmować będzie PSG, Manchester United, Lipsk, a także AEK Ateny, natomiast na wyjeździe zmierzy się z Barceloną, Betisem, Lens oraz Feyenoordem.

Reklama

Dobrej roboty nie robił

Wychowanek Brighton na Stamford Bridge spędził trzy lata. W 2023 roku Chelsea zapłaciła za niego jego macierzystemu klubowi 20 mln funtów. W pierwszym sezonie Hiszpana w zachodnim Londynie częściej grał Djordje Petrović, natomiast w kolejnych dwóch to już on był jedynką. Wśród piłkarzy Chelsea tylko kapitan, Enzo Fernandez, miał w minionych rozgrywkach na koncie więcej minut od 28-latka. I to niewiele więcej, bo zaledwie kilka. Dla The Blues rozegrał 112 meczów i tylko 33 na zero z tyłu. Aż 140 razy musiał wyciągać piłkę z siatki.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Robert Sanchez (@robertsanchez_1)

W 2025 roku wygrał z Chelsea we Wrocławiu Ligę Konferencji, a kilka tygodni zdobył z nią Klubowe Mistrzostwo Świata. Podczas klubowego mundialu nie zagrał tylko w grupowym meczu z tunezyjskim Esperance Tunis. W nowym klubie o miejsce w bramce rywalizować będzie z Jeanem Butezem. Po pierwszych dwóch kolejkach Serie A Como ma na koncie cztery punkty. Na inaugurację zremisowało z Udinese Kosty Runjaicia, a ostatnio pokonało na wyjeździe wicemistrza Włoch, Napoli. W następny weekend zmierzy się z Genoą Daniele De Rossiego.

Reklama

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Gorąco wokół Cracovii! Klub zagroził Elżbiecie Filipiak krokami prawnymi

Wojciech Piela
0
Gorąco wokół Cracovii! Klub zagroził Elżbiecie Filipiak krokami prawnymi

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Gorąco wokół Cracovii! Klub zagroził Elżbiecie Filipiak krokami prawnymi

Wojciech Piela
0
Gorąco wokół Cracovii! Klub zagroził Elżbiecie Filipiak krokami prawnymi