Idiotyczne zachowanie gracza Pogoni! Wyleciał z boiska [WIDEO]

Mikołaj Duda

29 sierpnia 2026, 21:38 • 2 min czytania 5

Reklama
Idiotyczne zachowanie gracza Pogoni! Wyleciał z boiska [WIDEO]

Napastnik Pogoni zdecydowanie nie popisał się specjalnym rozsądkiem. Idiotycznym atakiem w rywala raz, że mógł sprawić mu krzywdę, a dwa, że osłabił swój zespół. Sędzia na szczęście wszystko dokładnie widział i bez zawahania wyrzucił go z boiska. Ekipa prowadzona przez Oscara Garcię przez większość meczu musi sobie radzić bez jednego z zawodników. 

Reklama

Zwyczajnym debilizmem wykazał się Filip Cuić, który postanowił wyładować swoją frustrację na piłkarzu rywala. Paweł Raczkowski był czujny i nawet nie potrzebował pomocy kolegów z VAR-u. Od razu podjął decyzję, by odesłać bośniackiego napastnika do szatni. Można się spodziewać, że po takim czynie szybko na boiskach Ekstraklasy możemy go nie zobaczyć.

Brutalne wejście napastnika Pogoni Szczecin! Bezpośrednia czerwona kartka

W 23. minucie spotkania w Lubinie Filip Cuić wdał się w pojedynek z Damianem Michalskim. Walkę o piłkę wygrał kapitan gospodarzy, który dobrze się zasłonił i uniemożliwił przeciwnikowi wyjście z akcją. Bośniak popchnął stopera i w tym momencie nie było jednak jeszcze nic wyjątkowego.

Dopiero po tym jak obaj zawodnicy znaleźli się na murawie, napastnik Pogoni Szczecin nie wytrzymał ciśnienia i z pełną premedytacją kopnął rywala gdzieś w okolicach brzucha. Paweł Raczkowski był dobrze ustawiony i podjął jedyną słuszną decyzję, czyli wyrzucił 23-latka z boiska. Na szczęście Damianowi Michalskiemu nic poważniejszego się nie stało i bez przeszkód mógł wrócić do gry.

Reklama

Należy zakładać, że Filip Cuić dostanie zawieszenie na kilka spotkań, a to oznacza, że Oscar Garcia znów będzie miał nad czym się zastanawiać w kontekście pozycji napastnika. Naturalnym wyborem wydaje się być Jean-Pierre Nsame, jednak w obwodzie pozostaje jeszcze Paul Mukairu, który również sprawdzał się już w tej roli.

Na marginesie warto docenić czujność sędziego głównego. Jeszcze nie tak dawno równie brutalnym zagraniem popisał się Paulinho z Widzewa, jednak wtedy nie został przez Karola Arysa odpowiednio ukarany.

Reklama

Po pierwszej połowie meczu Pogoni z Zagłębiem na tablicy wyników bezbramkowy remis.

Fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama