Filipe Luis z szacunkiem o Górniku. „O tym musimy pamiętać”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

27 sierpnia 2026, 10:12 • 2 min czytania 3

Reklama
Filipe Luis z szacunkiem o Górniku. „O tym musimy pamiętać”

W pierwszym spotkaniu Górnik postawił się faworyzowanemu AS Monaco, ale nie znaczy to, że nagle polski zespół może być rozpatrywany w roli faworyta meczu rewanżowego. Zabrzanie mogą jednak wierzyć w wielki i mimo wszystko zaskakujący sukces, na co uwagę zwraca również trener rywali.

Reklama

– Ostrzegłem moich zawodników, że to będzie trudny mecz, ponieważ rywale mają dobrą drużynę – przekonywał podczas przedmeczowej konferencji Filipe Luis. – Musimy pamiętać o tym, że sprawili sporo kłopotów Fenerbahce, drużynie na poziomie Ligi Mistrzów. Fenerbahce nie zdołało wygrać w Polsce, minimalnie wygrało u siebie. Nie możemy więc lekceważyć Górnika; są bardzo dobrze ułożeni taktycznie, a każdy zawodnik dokładnie wie, co robić – chwali Zabrzan trener Monaco.

Filipe Luis chwali Zabrzan. „Nie ma łatwych meczów”

Brazylijski szkoleniowiec ma też swoją wersję znanego powiedzonka dotyczącego Europy i słabych drużyn. – W dzisiejszych czasach nie ma łatwych meczów – mówi Filipe Luis. – Spodziewam się naprawdę trudnego spotkania, co oznacza, że ​​będziemy musieli zagrać na maksimum swoich możliwości, aby mieć jakiekolwiek szanse na zwycięstwo – dodaje.

Ciekawe jest też podejście trenera Monaco do odpoczynku przed meczem pucharowym. Górnik swój mecz ligowy przełożył, ekipa z Księstwa zagrała zgodnie z terminarzem. – Wszystko zależy od okresu, o którym mówimy, od znaczenia danego meczu, ale w tym momencie jest pewne, że mistrzostwo jest dla nas priorytetem, więc na tym etapie sezonu, im więcej będziemy grać, tym lepiej dla nas. Wolę grać jak najwięcej, zwłaszcza mając na uwadze chęć zrobienia taktycznego postępu z drużyną – tłumaczy Filipe Luis.

O słuszności jego podejścia będziemy się mogli przekonać już dziś. Spotkanie Monaco z Górnikiem rozpocznie się o 18:45.

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Michal Gasparik docenił Filipe Luisa. „Czułem, że jest kumaty”

Braian Wilma
0
Michal Gasparik docenił Filipe Luisa. „Czułem, że jest kumaty”
Ekstraklasa

Lista wstydu. Oto 8 lepszych stadionów w niższych ligach niż ma Raków

Mikołaj Duda
27
Lista wstydu. Oto 8 lepszych stadionów w niższych ligach niż ma Raków

Liga Konferencji

Reklama
Ekstraklasa

Michal Gasparik docenił Filipe Luisa. „Czułem, że jest kumaty”

Braian Wilma
0
Michal Gasparik docenił Filipe Luisa. „Czułem, że jest kumaty”
Ekstraklasa

Lista wstydu. Oto 8 lepszych stadionów w niższych ligach niż ma Raków

Mikołaj Duda
27
Lista wstydu. Oto 8 lepszych stadionów w niższych ligach niż ma Raków