W dodatku za całkiem spore pieniądze. Wygląda na to, że skauci Sunderlandu wiedzą zdecydowanie więcej, niż zwykli zjadacze chleba. Ich zdaniem Jules Ahoka zapracował już sobie na transfer do najlepszej ligi świata i wkrótce może dostać szansę występów na angielskich boiskach. A to wszystko po ledwie czterech występach w poważnych rozgrywkach…
20-letni Kongijczyk dwa razy wybiegał na boisko w końcówce ubiegłego sezonu. Dwukrotnie zameldował się na nim również na początku dopiero rozpoczętych rozgrywek, a Anglikom już samo to wystarczyło, by wyłożyć za niego okrągłych dziesięć baniek w europejskiej walucie. Ta kariera rozwija się szybciej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.
Welcome to Sunderland, Jules Ahoka! ❤️ pic.twitter.com/UYo6ZKPg3N
— Sunderland AFC (@SunderlandAFC) August 24, 2026
Jules Ahoka w Sunderlandzie. Piękny sen Kongijczyka trwa
Niecały rok temu Ahoka został odłowiony z kongijskiego AC Normands Sport, a już może pochwalić się angażem w Premier League. W ciągu niespełna dwunastu miesięcy w jego życiu zaszły bardzo poważne zmiany, choć jako piłkarz Royal Antwerp nie zdążył nawet pokazać się szerokiej publiczności. Początkowo grał dla drużyny młodzieżowej belgijskiego klubu, potem przebił się do pierwszego zespołu, zagrał cztery mecze i cyk – zgarnął go Sunderland, wykładając na stół dziesięć milionów euro.
Defensywny pomocnik gra z powodzeniem także dla drużyn młodzieżowych Demokratycznej Republiki Konga. Dla ekipy do lat 23 wystąpił w tym roku już w sześciu meczach, zdobył nawet dwa gole. Skauci Sunderlandu widać nie śpią i postanowili skusić się na usługi piłkarza, który jeszcze niedawno o takiej karierze mógł tylko marzyć.
Z marzeniami jest jednak tak, że czasem się spełniają.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix