Legenda hiszpańskiej piłki o Viniciusie. „Nikt nie chce takiego zawodnika”

Adrian Mańko

24 sierpnia 2026, 13:33 • 2 min czytania 8

Reklama
Legenda hiszpańskiej piłki o Viniciusie. „Nikt nie chce takiego zawodnika”

Santiago Canizares nie ma dobrego zdania o zachowaniu Viniciusa Juniora. Były bramkarz Realu Madryt w programie „El Partidazo” na antenie COPE skrytykował Brazylijczyka po jego występie przeciwko Espanyolowi. Jego zdaniem zawodnik wciąż nie wyciągnął wniosków z wcześniejszych problemów.

Reklama

Canizares: „On wciąż zachowuje się w ten sposób”

Canizares zwrócił uwagę przede wszystkim na pozaboiskowe zachowanie Viniciusa. – Nie podobał mi się Vinicius. W ogóle nie podoba mi się to, że mijają kolejne lata, a on wciąż zachowuje się w ten sposób. Nie rozumiem tego, bo przecież on tego nie potrzebuje. Powinien być bohaterem dzięki mijaniu rywali i innym czysto piłkarskim rzeczom – stwierdził.

Były reprezentant Hiszpanii zarzucił gwiazdorowi Realu między innymi wdawanie się w konflikty, protestowanie i prowokowanie przeciwników. Jego zdaniem Vinicius był nawet blisko czerwonej kartki po jednej z sytuacji w polu karnym.

„Nikt go nie chce”

Jeszcze mocniejsze były słowa dotyczące niedawnego przedłużenia umowy Brazylijczyka. Canizares uważa, że Real Madryt w praktyce nie miał innego wyjścia.

Nikt go nie chce. Nikt nie chce mieć w swoim klubie takiego zawodnika. Uważam, że nie dostał żadnej oferty. Real Madryt znalazł się więc w sytuacji, w której musiał przedłużyć z nim kontrakt – powiedział.

Reklama

Canizares poszedł jeszcze dalej, sugerując, że przedstawiciele innych klubów mogli nawet nie kontaktować się z agentem piłkarza. To o tyle ciekawe, że nie tak dawno lawinę spekulacji medialnych wywołał rzekomy i – jak wiemy – niedoszły transfer gwiazdora Realu do Arsenalu.

Co ciekawe, legenda Valencii i hiszpańskiej piłki przyznała jednocześnie, że w przeszłości u Viniciusa dało się dostrzec krótkotrwałą poprawę. Jego zdaniem Brazylijczyk miał już okres, w którym bardziej koncentrował się na futbolu i dawał nadzieję na zmianę zachowania. Tamten etap nie okazał się jednak trwały – przynajmniej zdaniem Canizaresa.

Real w sobotę rozpoczął sezon La Liga od wygranej 2:1 z Espanyolem, wyszarpanej w samej końcówce. Sam Vini nie zaliczy jednak tego meczu do udanych. Zagrał kiepsko, a oficjalny profil katalońskiego klubu wbił mu nawet szpileczkę w mediach społecznościowych.

Reklama

„Po ilu nurkowaniach dostaje się drugą żółtą kartkę? Dla kolegi pytamy” – napisano na profilu Espanyolu.

fot. Newspix

Reklama
8 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Braian Wilma
3
FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd
La Liga

Alvarez wygwizdany na Metropolitano. Kibice Atletico nie mieli litości

Jan Broda
1
Alvarez wygwizdany na Metropolitano. Kibice Atletico nie mieli litości
La Liga

Kilku piłkarzy na wylocie z Barcelony. Zabrakło ich w kadrze na otwarcie sezonu

Braian Wilma
0
Kilku piłkarzy na wylocie z Barcelony. Zabrakło ich w kadrze na otwarcie sezonu