W 2020 roku kupił próbujący się odrodzić portugalski klub za zaledwie kilkadziesiąt tysięcy euro. Błyskawicznie go odbudował i teraz sprzedał za dokładnie 555 razy większą kwotę. I to nie byle komu, bo legendom Bundesligi. Nowi właściciele chcą wprowadzić klub do czołówki portugalskiej ekstraklasy, a do tego dalej rozwijać młode talenty.
Klub spod Lizbony się odbudował
W 2011 roku z powodu problemów finansowych upadła założona 79 lat wcześniej Estrela da Amadora. Siedem lat później wróciła do żywych. Założony został zespół, który przystąpił do rozgrywek regionalnych. W 2020 roku 92% członków klubu opowiedziało się za fuzją z Club Sintra Football. Trójkolorowi przejęli miejsce w trzeciej lidze i już w debiutanckim sezonie awansowali na zaplecze portugalskiej ekstraklasy. W 2023 roku Estrela po czternastu latach wróciła do elity. Skończył potem ligę z punktem przewagi nad strefą spadkową.
Jest to ekipa, która raczej drży o utrzymanie. W kolejnym sezonie uplasowała się miejsce niżej, na piętnastej lokacie, lecz miała dwa punkty przewagi nad kreską. W minionych rozgrywkach miała już tyle samo punktów, co zajmująca miejsce barażowe Casa Pia. O kolejności w tabeli zadecydował bilans bezpośrednich starć. Estrela wygrała oba mecze – jesienią 5:3 na wyjeździe, a wiosną 4:0.
Ten sezon rozpoczęła od dwóch remisów, w tym ze Sportingiem. W ostatni weekend miała podejmować Bragę, ale z powodu walki jej rywala o Ligę Konferencji mecz został przesunięty na połowę września.
⚽ GOLO
B. Souza 84′
I Liga (#1) | Estrela Amadora (2)-2 Sporting#LigaPortugalBetclic #VSPORTSLPBETCLIC #EPOCA2627 #JORNADA1 #CFEASCP #CFEA #SCP
Todos os vídeos 👉 https://t.co/Sgz5x2kID7 pic.twitter.com/4AoVKaK9dM— VSPORTS (@Vsports_pt) August 8, 2026
Sprzedał klub gwiazdom za 40 baniek
Kiedy w 2020 roku dochodziło do fuzji z trzecioligowcem, właścicielem Estreli został Paulo Lopo. Kupił klub z Amadory za raptem 72 tysiące euro. Po sześciu latach sprzedał go… 555 razy drożej. Za 40 milionów euro 90% procent udziałów nabył niemiecki koncern, którym kierują Thomas Mueller, Mats Hummels i Yann Sommer.
Jak informuje portugalska „A Bola”, w wyniku inwestycji stanowisko prezesa przejmie 35-letni Johannes Mosmanga, który ostatnią dekadę spędził w Bayernie. Od 2018 roku piastował tam funkcję doradcy ds. integralności.
Nazwisko „Lopo” będzie jednak nadal obecne w strukturach klubu. Syn 61-letniego Paulo, Francisco, wciąż będzie pełnił rolę dyrektora generalnego. O inwestycji trójki zasłużonych dla Bundesligi postaci „Bild” donosił już w czerwcu. Według informacji niemieckiego dziennika celem nowych władz klubu jest doprowadzenie Estreli do czołowej ósemki portugalskiej ekstraklasy, a także dalszy rozwój młodych talentów.
Wyświetl ten post na Instagramie
Choć mecz z Bragą został przełożony, Trójkolorowi w ostatni weekend wyszli na boisko. 22 sierpnia mieli rozegrać sparing z czwartoligowym Real Sport Clube. Niestety, na początku spotkania zawodnik drużyny przeciwnej, Quevin Castro, zasłabł.
Mimo otrzymania natychmiastowej pomocy zmarł w szpitalu. Ledwie sześć dni przed śmiercią wychowanek Sportingu i były gracz m.in. West Bromu obchodził 25. urodziny. Jak informował portugalski „Record”, jeszcze przed transportem do szpitala z pomocą defibrylatora lekarz Estreli próbował ratować jego życie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix