Tragedia przed domem. Nie żyje były mistrz świata

Marcin Długosz

22 sierpnia 2026, 15:04 • 1 min czytania 5

Reklama
Tragedia przed domem. Nie żyje były mistrz świata

Były mistrz świata w pięściarstwie w wadzej muszej oraz koguciej, Zolani Tete, nie żyje. Sportowiec z Republiki Południowej Afryki został zastrzelony w samochodzie w pobliżu własnego domu.

Reklama

Zolani Tete nie żyje

Do tragedii doszło w Mdanstane na południu kraju. Pięściarz miał podjechać pod swój dom w towarzystwie partnerki i wtedy padł ofiarą napadu. Napastnicy otworzyli ogień, a 38-latek próbował się ratować wjeżdżając autem na posesję. Dramatyczna próba ucieczki na niewiele się jednak zdała. Zgon stwierdzono na miejscu.

Minister sportu Republiki Południowej Afryki, Gayton McKenzie, powiedział, że „kraj stracił jednego z najlepszych sportowców, jakich kiedykolwiek miał”. Dodał także, że 27-letnia kobieta, w towarzystwie której Tete przebywał w chwili napadu, została postrzelona wielokrotnie, ale wciąż walczy o życie w szpitalu.

Reklama

Tete nie stoczył żadnej zawodowej walki od 2022 roku. Wcześniej przed piętnaście lat odnosił sukcesy w pięściarstwie. Najpierw w 2007 roku został mistrzem świata w wadze muszej, by dziesięć lat później sięgnąć po ten tytuł również w wadze koguciej. Planował wrócić do ringu w listopadzie.

Fot. Newspix

5 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Misiura zaczyna układać zespół po swojemu. Potrzeba lepszych wykonawców

Mikołaj Duda
0
Misiura zaczyna układać zespół po swojemu. Potrzeba lepszych wykonawców

Boks

Reklama
Boks

„Mariusz to twardy facet”. Fury pokonał i komplementował Wacha

Sebastian Warzecha
10
„Mariusz to twardy facet”. Fury pokonał i komplementował Wacha